Przejdź do głównej zawartości

Nyfes (Narzeczone)

Umiejscowiona w 1922 roku historia narzeczonej na zamówienie, jednej z 700 na pokładzie statku SS King Alexander płynącego z Grecji do Nowego Jorku. W trakcie rejsu zakochuje się ona w amerykańskim fotografie.
Film w reżyserii Pantelisa Voulgarisa. W rolach głównych: Damian Lewis (Norman), Victoria Haralabidou (Niki), Evi Saoulidou (Haro), Steven Berkoff (Karaboulat).

Amerykański fotograf Norman fotografuje ofiary wojny grecko-tureckiej . Zwraca uwagę na to co inni pomijają, skupia się na ważnych i symbolicznych szczegółach, jednak jego praca nie jest doceniana przez zatrudniającą go gazetę, ktora go zwalnia. Rozczarowany porażką sprzedaje aparat i ma zamiar wrócić do domu. Tym samym statkiem podróżują do Ameryki młode dziewczęta z różnych krajów, które są narzeczonymi z ogłoszenia. W Ameryce czekają na nich znani im jedynie z fotografii przyszli mężowie. Dziewczęta właściwie jadą w nieznane, nie wiedzą jak im będzie na obcej ziemi i czy znajdą tam szczęście, jednak nie mają innego wyjścia. W rodzinnych wioskach nie ma dla nich przyszłości, a te kontraktowe małżeństwa są jakąś szansą. Wśród Greczynek jest Niki Douka z Samotraki, którą dostrzega natychmiast Norman. Zalety Niki sprawiają, że Norman zakochuje się w dziewczynie, jednak ona jest przeznaczona innemu ....
Przede wszystkim spodobała mi się w tym filmie postać Niki Douka (Victoria Haralabidou). Pełna godności, spokojna, dumna, zdecydowana pojść drogą obowiązku. Ale tak naprawdę najbardziej urzekły mnie chyba wszystkie sceny zbiorowe, w których widać te młode dziewczyny (Greczynki, Turczynki, Rosjanki), które jadą do Ameryki szukać swego szczęścia. I jak zwykle w takich przypadkach znajdą się także ci, którzy taką sytuację wykorzystują. Nie wiem czemu te Rosjanki, jak Yelena, bez mrugnięcia okiem zgadzały się na to, by dać się tak wykorzystać Karaboulatowi?
Podkreślone jest także oddalenie I klasy, która bawi się beztrosko, od III klasy, w ktorej siedzą stłoczone te biedne dziewczyny, nieznające swego losu... A jednak nie jest to do końca smutne, bo w zakończeniu one z radością przybiegają do tych nieznanych sobie narzeczonych, z radością przez nich witane, tak jakby się wspólnie odnaleźli.
Piękna jest scena fotografowania tych wszystkich kobiet w ślubnych welonach. I także ta, w której Norman fotografuje Niki - zarzucenie przez nią welonu na aparat bardzo ładne i symboliczne... Jednak bardziej podobały mi się ich wcześniejsze rozmowy i spotkania bez słów, niż wzajemne wyznanie uczuć, które nie wiem czemu, ale wydało mi się zbyt histeryczne ...
Piękna jest scena, w której Niki stoi z godnością przed przyszłym mężem i pokazuje mu siwe włosy - to scena, ktora wywołała moje wzruszenie.
Sam film oczywiście jest pięknie sfilmowany, dobra jest muzyka, sporo symboliki. Damian Lewis sprawdził się w tej roli, choć nie jest bardzo przystojny i nie ma zbyt przyjemnego głosu ...
Nie wiem, czy odpowiada mi samo zakończenie - to tak jakby wykorzystał jej zdjęcie, jej historię...
Film obejrzałam z dużą przyjemnością. I mogę go z czystym sumieniem polecić.

Ważna linijka z filmu: Karą nie jest pamiętać kogoś kogo się kocha. Karą jest o nim zapomnieć.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O ekranizacjach "Jane Eyre" ze szczególnym wskazaniem na jedną

Powstało wiele ekranizacji powieści Charlotte Bronte "Jane Eyre". Ja sama znam ich osiem. Wersje pełnometrażowe to: z 1943 r. z Orsonem Wellesem, z 1970 r. z Georgem C. Scottem i Susannah York, z 1996 r. w reż. Franco Zefirelli`ego z Williamem Hurtem i Charlotte Gainsburg, z 1997 r. z Ciaranem Hindsem i Samanthą Morton oraz najnowszą z 2011 r. z Michaelem Fassbenderem i Mią Wasikowską (pisałam już o niej na tym blogu). Znam też ekranizacje tej powieści, które powstały w postaci miniseriali: z 1983 r. z Timothy Daltonem i Zelah Clark, z 2006 r. z Toby Stephensem i Ruth Wilson, a wreszcie wersję czeską pt. "Jana Eyrova" z 1972 roku. Mam więc, jak widać, niejakie porównanie. Nie wszystkie oglądałam ostatnio, ale w ciągu ostatnich kilku dni przypomniałam sobie cztery. W wersji z 1970 roku z Georgem C. Scottem i Susannah York bardzo podobał mi się główny motyw muzyczny - utwór, który trudno zapomnieć - temat miłosny. Film trwa półtorej godziny. Zaczyna się z chwil...

Tajemnica Abigel

Ten film pamiętam do dziś. Było to w latach 80., kiedy prawdopodobnie dwukrotnie pokazywano w naszej telewizji ten 4-odcinkowy węgierski serial. Serial opowiada o węgierskiej nastolatce, którą w czasie II WŚ ojciec musiał dla bezpieczeństwa umieścić w surowej szkole religijnej na prowincji. Gina początkowo buntuje się przeciwko szkolnym rygorom i czuje się wyobcowana wśród innych uczennic, próbuje uciekać; ostatecznie pojmuje powagę sytuacji. Jej powiernikiem staje się stojąca w ogrodzie statua postaci zwanej Abigél, która według miejscowej tradycji pomaga osobom pozostawiającym w trzymanym przez posąg naczyniu ukryte karteczki z życzeniami. Czy to tylko szkolna, dziecięca legenda, czy też ktoś naprawdę odbiera pozostawiane u Abigél wiadomości? Akcja dzieje się w czasie II wojny światowej na pensji dla dziewcząt, prowadzonej przez surowego dyrektora i siostry diakonisy. Przywieziona tu przez swego ojca, generała, i pozostawiona na czas bliżej nieokreślony, Georgina Vitay źle się czuj...

When call the heart...

Zanim opowiem o serialu "When call the heart", powstałym na motywach książki o tym samym tytule, kilka słów wstępu. Pisarka Janette Oke to córka pionierów, urodzona w kanadyjskim stanie Alberta w 1935 roku. Jest autorką ponad 70 powieści, z których 32 zostało przetłumaczonych na 14 języków. Jest laureatką nagród Stowarzyszenia Wydawców Chrześcijańskich za znaczący wkład w literaturę. Ma fanów na całym świecie. O tej kanadyjskiej pisarce dowiedziałam się kilka lat temu po obejrzeniu filmu "Miłość przychodzi powoli" (Love come softly). Jego fabuła jest prosta: młode małżeństwo: Marty i Aaron Claridge'owie wyruszają na Zachód w poszukiwaniu miejsca na dom i na założenie rodziny. Niestety Aaron ginie. Jako że zima jest coraz bliżej, Marty nie ma możliwości powrotu na Wschód. Samotny wdowiec - Clark Davis, wychowujący około dziewięcioletnią córkę Missie, proponuje, by Marty wyszła za niego za mąż i przeczekała w ten sposób do wiosny. W zamian za opiekę nad domem i...