Pozostawiając swoich drogich przyjaciół w Beaver River, Elizabeth i Wynn przejmują jeszcze bardziej prymitywną placówkę na północnym zachodzie Kanady. Elizabeth czuje się całkowicie odizolowana, bo miejscowe Indianki boją się nawet na nią spojrzeć. Kiedy mały Sammy zniknął z ich życia, Delaneyowie myśleli, że najbardziej druzgocące rozczarowanie w życiu mają już za sobą. Czy będą w stanie sprostać nadchodzącym wyzwaniom? Kolejny tom z serii "Głos serca". Delaneyowie osiadają w Smoke Lake - wiosce większej niż Beaver River, jednak chaty bardziej przypominały tu rudery. Elizabeth zmaga się z trudami nowego, ciasnego lokum. Okopcona kuchenka, ręcznie wykonany stół, dwa drewniane krzesła, kominek, zapadnięte łóżko, kilka półek z desek, zapadający się dach, klepisko - oto co zastała w nowym domu. Wynn nie ma nawet biura. Nie ma wody z pompą, wodę trzeba nosić ze strumienia oddalonego o pół kilometra od osady. W domu nie ma wychodka. Sklepik w osadzie jest słabo zaopatrzony...
Blog o książkach i filmach