Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Muzyka

She Came Along

Oto przykład, jak można z sukcesem połączyć stare z nowym. Trafiłam przypadkowo na piosenkę "She Came Along", którą oparto na samplu utworu piosenkarki country Patsy Cline - "Strange" wydanego w 1962 roku. Warto wspomnieć, że rok po nagraniu tego utworu, Patsy Cline, w wieku 30 lat wracając z koncertu charytatywnego w Cansas City, zginęła w katastrofie jednosilnikowego samolotu. Wszystkie jej nagrania zostały oczyszczone cyfrowo i wydane w wersjach kompaktowych. Autorem wspomnianej wyżej piosenki "She Came Along" jest irański producent muzyczny Sharam mieszkający na stałe w Stanach Zjednoczonych. Do współpracy zaprosił amerykańskiego rapera Kid Cudi. W tym utworze szczególnie podoba mi się właśnie wykorzystanie głosu Patsy Cline. ...Strange, how you stopped loving me How you stopped needing me When she came along Oh, how strange Strange, you changed like night and day Just up and walked away When she came along Oh, how strange...

Hard Land Of Wonder - Anita Lipnicka

"Hard Land Of Wonder" to pierwsza po siedmiu latach wyłącznej współpracy z Johnem Porterem płyta Anity Lipnickiej. "Zamiar był prosty: skonstruować prawdziwą emocjonalną bombę przy użyciu minimalistycznych środków wyrazu. I tak oto, na 15-lecie mojej działalności artystycznej, wychodzę do ludzi z płytą absolutnie debiutancką! Tak o niej myślę. Bo to mój pierwszy całkowicie autorski i przeze mnie wyprodukowany album" - opowiada Anita Lipnicka. Wokalistka tłumaczy tytuł albumu jako "Samotną krainę cudowności". Artystka zdradziła, że przed skomponowaniem tej płyty, nauczyła się grać na klawiszach, co miało ogromny wpływ na ostateczny kształt albumu. Po raz pierwszy Anita występuje również w roli wyłącznego producenta i autora przedsięwzięcia. Do nagrań artystka zaprosiła muzyków sesyjnych z Anglii. O niewielu polskich płytach mogę powiedzieć to, że słuchając ich mam wrażenie, że nie słucham polskiej płyty, lecz zagraniczną. Tak było w przypadku „Acoustic”...

Soyka nie tylko akustyczny

Bardzo rzadko chodzę na muzyczne koncerty. Stanisław Soyka jest wyjątkiem. Na jego koncertach byłam trzykrotnie i każdy z nich wspominam z ogromną przyjemnością, bo na koncertach jest świetny i tworzy na scenie niesamowity nastrój. Na szczęście koncertuje często. Jego muzykę znam od bardzo dawna. Jest ze mną od dawna. Na początku lat 90. odkryłam płytę " Acoustic ", która stała się dla mnie, osobiście, bardzo ważna. Pierwsza miłość, góry i ta muzyka - może nietypowa jak na tak romantyczną chwilę, bo dla mnie ta płyta jest właściwie nieco melancholijna, albo tak ją odbieram - jako pogodny smutek. Coś się skończyło, coś się zaczęło... Wszystkie utwory na tej płycie są mi bliskie, ale chyba najbliższe jest otwierające płytę "One Hundred Years" - mogłabym tej piosenki słuchać godzinami, co prawda to cover (kompozycja Krzysztofa Komedy), ale jak świetnie, jak rewelacyjnie zaaranżowany, zagrany i zaśpiewany! Lepszy od oryginału! Szczególnie ważne były dla mnie na te...

The Ocean and Me - Sophie Zelmani

W tym miesiącu swoją premierę miała nowa płyta szwedzkiej piosenkarki, Sophie Zelmani. Lubię jej melancholijne, refleksyjne, często smutne piosenki, z dobrym tekstem. Śpiewane delikatnym głosem, z intymną nutą. Nowa płyta jest w podobnym stylu. Chyba najbardziej podoba mi się tytułowy utwór "Ocean and Me", ale także "Composing", "Yeah okey", "This room". Ale w całości to jest muzyka do słuchania i zasłuchania się. Odpoczynek po męczącym dniu. Chwila dla siebie. Cały album w krótkich fragmentach można posłuchać na youtube: "THE OCEAN AND ME" It’s the ocean and me We’re the ones to be I always fall asleep Beside the sea And we’ve got a certain way How it wakes me every day I never know though With what kind of wave And you know about oceans How brutally it can rush Drown you, or calmly caress you With a gentle touch Sometimes I bring my boat And I believe it’ll let me float It’s just that I’m so often Returning soake...

Ingrid Michaelson

Moje nowe muzyczne odkrycie to 29-letnia piosenkarka amerykańska Ingrid Michaelson. Ma 29 lat. Nagrała zaledwie dwie płyty: "Slow the Rain"(2005) oraz "Boys and Girls" (2006), ale jej utwory były wykorzystane w kilku filmach, m.in. w "Grey`s Anatomy" (Chirurdzy). Właśnie z tego filmu, (niestety jeszcze go nie widziałam), pochodzi jej piosenka "Keep Breathing", która nie została umieszczona na jej płycie, a jedynie na singlu i na soundtracku serialu, a została wykorzystana w sześciominutowym finale trzeciej serii, obejrzanym przez ponad 25 mln widzów. Keep Breathing: The storm is coming but I don't mind. People are dying, I close my blinds. All that i know is I'm breathing now. I want to change the world...instead I sleep. I want to believe in more than you and me. But all that I know is I'm breathing. All i can do is keep breathing. All we can do is keep breathing now. All that I know is I'm breathing. All I can do is k...

Upiór w Operze (Teatr Muzyczny Roma)

"Upiór w Operze" to powieść Gastona Leroux, która była publikowana w odcinkach w latach 1909-1910. Utwór był wielokrotnie inscenizowany. Powieść Leroux stała się inspiracją dla wielu twórców i na jej podstawie powstało wiele ekranizacji, z których najstarsza pochodzi z 1925 r. Jedną z najsłynniejszych adaptacji scenicznych jest musical "Phantom of the Opera" Andrew Lloyda Webbera, napisany na początku lat 80. specjalnie dla Sarah Brightman, jego ówczesnej żony. Jest to historia zdeformowanego fizycznie genialnego kompozytora, żyjącego w piwnicach paryskiej Opery, którego łączy tajemniczy związek z młodą solistką opery, Christine. To jakby kolejna wersja klasycznej bajki o pięknej i bestii, gdyż ze względu na swój odrażający wygląd, twarz Upiora zakryta jest maską. Kiedy umiera ojciec małej Christine Daae, Upiór zaczyna uczyć ją śpiewu. Zakochuje się w utalentowanej dziewczynie, która jednak wybiera hrabiego Raoula de Chagny - ukochanego z dzieciństwa. W 2004 roku...

Dwie śpiewające panie i piękny męski głos

Odkryłam ostatnio dwie śpiewające panie: Sophie Zelmani i Viennę Teng. To muzyka, którą można nazwać łagodną, romantyczną, refleksyjną, melancholijną. Mają delikatne głosy, które świetnie współbrzmią z muzyką. Od jakiegoś czasu słucham ich piosenek na okrągło - jadąc do pracy, spacerując po mieście, także wtedy gdy jestem w domu. Po prostu nie mogę się od nich oderwać. Szczególnie przypadły mi do gustu: "Love on my mind" Sophie i "Gravity" Vienny, ale tak naprawdę lubię wszystkie ich piosenki i będę czekać na kolejne utwory. Sophie jest Szwedką, a Vienna - Amerykanką (jej prawdziwe nazwisko to Cynthia Shih, na płycie "Warm Stranger" jest ukryty utwór "Green Islands Serenade", który wykonuje w chińskim języku mandaryńskim. To piękna nastrojowa piosenka). Na stronie: http://www.warmstrangers.com/vtsongnotes.html są zamieszczone notki Vienny na temat wykonywanych przez nią utworów, jest zresztą autorką swoich piosenek. Obie panie u nas nie są z...