Przejdź do głównej zawartości

Słyszeliście o Morganach?


Paul i Meryl przeżywają kryzys małżeński, ich relacje z każdym dniem coraz bardziej się pogarszają. Pewnego dnia wracając z restauracji są świadkami morderstwa. Policja w ramach programu ochrony świadków, wysyła parę do małej wsi, gdzie będą skazani na swoje towarzystwo…

Przyznaję, że nie darzyłam zwykle sympatią Hugh Granta. Nie rozumiałam nigdy zachwytów nad nim. Właściwie zaczęłam go trochę lubić po "Dzienniku Bridget Jones". Gdy więc natknęłam się na opis filmu "Did You Hear About the Morgans?" i zobaczyłam trailer, w którym ujrzałam Hugh Granta i Sarah Jessicę Parker, pomyślałam, że może być zabawnie.

Małżeństwo z Nowego Jorku, które jest w separacji (po zdradzie), staje się przypadkowo świadkiem morderstwa. W ramach ochrony świadków zostają oni wysłani w odległy zakątek Stanów - do Wyoming, gdzie mieszka para małżeńska - szeryf i jego zastępca - która ma ich ochraniać. Oczywiście nie tak łatwo Nowojorczykom przystosować się do życia w niewielkiej miejscowości, gdzie wszyscy się znają, a najbliższy sklep jest położony kawał drogi od domku, w którym mieszkają. W dodatku w okolicy są niedźwiedzie....

Czy przebywanie ze sobą oddali ich od siebie jeszcze bardziej? A może jednak zbliży? Czy będą pielęgnować urazy, czy zdołają sobie wybaczyć?

Przyjemna komedyjka. Amerykańska prowincja, konie, rodeo, niedźwiedzie, niebo pełne gwiazd. Proste życie. Rąbanie drewna. Jak w tym wszystkim odnajdą się ludzie przyzwyczajeni do hałasów wielkiego miasta?
Sporo humoru, który ratuje słabości scenariusza...

Dodam, że to ciekawe, ale jakoś drażniła mnie w tym filmie S.J. Parker, nie Hugh Grant, który zagrał w swoim stylu, ale jednak jakby i trochę inaczej niż zwykle.
Podobała mi się para Wheelerów (Mary Steenburgen, Sam Elliott). I piękne krajobrazy amerykańskiego południowego zachodu.

Lekki film na jakiś zimowy wieczór.

Komentarze

słowoczytane pisze…
O Morganach słyszałam, ale poznać ich jeszcze nie miałam przyjemności :)
Gosia pisze…
Ale nie oczekuj rewelacji. Pozdrawiam :)
liritio pisze…
Zastanawiałam się, jak kiepski będzie ten film, a tu proszę, na zimowy wieczór się nada :)
A S.J. Parker niestety grać nie potrafi, chociaż dużą jej zaletą jest radosna twarzyczka i ogólna pewność siebie.
I nie mów, że nie lubiłaś Hugh Granta, bo jeszcze ktoś się dowie! Jak można nie lubić H. Granta? :)
Gosia pisze…
W zimowe wieczory nie jesteśmy tacy wymagający, prawda? ;)
S.J. Parker, moim zdaniem, psuje ten film :(
A co do Hugh, to przecież napisałam, że się do niego trochę przekonałam ;)

Popularne posty z tego bloga

When call the heart...

Zanim opowiem o serialu "When call the heart", powstałym na motywach książki o tym samym tytule, kilka słów wstępu. Pisarka Janette Oke to córka pionierów, urodzona w kanadyjskim stanie Alberta w 1935 roku. Jest autorką ponad 70 powieści, z których 32 zostało przetłumaczonych na 14 języków. Jest laureatką nagród Stowarzyszenia Wydawców Chrześcijańskich za znaczący wkład w literaturę. Ma fanów na całym świecie. O tej kanadyjskiej pisarce dowiedziałam się kilka lat temu po obejrzeniu filmu "Miłość przychodzi powoli" (Love come softly). Jego fabuła jest prosta: młode małżeństwo: Marty i Aaron Claridge'owie wyruszają na Zachód w poszukiwaniu miejsca na dom i na założenie rodziny. Niestety Aaron ginie. Jako że zima jest coraz bliżej, Marty nie ma możliwości powrotu na Wschód. Samotny wdowiec - Clark Davis, wychowujący około dziewięcioletnią córkę Missie, proponuje, by Marty wyszła za niego za mąż i przeczekała w ten sposób do wiosny. W zamian za opiekę nad domem i...

Polskie kryminały z górami w tle

     W ciągu ostatnich trzech lat przeczytałam bardzo dużo książek, w większości były to kryminały. Nie opisywałam ich na blogu, ale w zeszycie, w którym ostatnio prowadzę zapiski. Muszę przyznać, że jakość polskich kryminałów jest bardzo różna. Kiedy patrzę na listę autorów, których książki przeczytałam, to wśród ulubionych pisarzy znaleźli się: Małgorzata Rogala (19 książek), Robert Małecki (15 książek), Mieczysław Gorzka (14 książek), Jędrzej Pasierski (11 książek), Tomasz Duszyński (10 książek), Marek Stelar (10 książek), Krzysztof Bochus (9 książek), Krzysztof Koziołek (9 książek), Przemysław Borkowski (8 książek), Katarzyna Wolwowicz (8 książek) i Ida Żmiejewska (8 książek). Na pewno sięgnę po prawie każdy, którego akcja toczy się w górach.  Stąd moja subiektywna lista górskich kryminałów, większość jest wartych polecenia. Kolejność w sumie jest przypadkowa.  1. Sławek Gortych - cała Karkonoska Seria Kryminalna.  Uwielbiam Karkonosze, a dodatkowo atm...

Rodzina Połanieckich - polski film kostiumowy

Pełna ciepła i liryzmu miłosna historia, a w tle ziemiańskie dworki i Warszawa końca XIX wieku. Realistyczny obraz miłości wielkiej, ale trudnej. Opowieść o tradycji i przywiązaniu do rodzinnych stron, godności i honorze, utrzymana w nastrojowo- refleksyjnym klimacie. W Polsce nie kręci się zbyt wielu filmów kostiumowych, a właściwie w ostatnich latach nie kręci się ich wcale. Bum na podobne produkcje nastąpił w latach 70., kiedy to powstało kilka z nich, a wśród nich "Rodzina Połanieckich" - ekranizacja powieści noblisty, Henryka Sienkiewicza, o czym przypomina czołówka serialu. Powieść powstała w 1895 roku, nie jest co prawda arcydziełem, ale film jest moim zdaniem jednym z najlepszych polskich filmów kostiumowych, na równi z ekranizacją "Lalki" wg powieści Bolesława Prusa. Trudno oczywiście porównywać polskie dokonania z dorobkiem telewizji BBC, która specjalizuje się m.in. w produkcji kostiumowców, jednak zaletą naszych produkcji jest to, że opowiadają o XIX wi...