Przejdź do głównej zawartości

Jerychonka

Po raz pierwszy drukowana na łamach "Kuriera Warszawskiego" w latach 1894-1895.
Jedna z najlepszych powieści Marii Rodziewiczówny. Opowiada o krakowskim środowisku artystycznym i inteligenckim, malarce Magdzie Domontównie, jej miłości, poświęceniu i straconych złudzeniach.
Jest w tym utworze trójkąt miłosny - ona (Magda), on (Filip - jej młodzieńcza miłość) i ta trzecia - zimna i wyrachowana (baronowa Feustwanger).
To, jak to określił jeden z krytyków literackich, klasyczna walka Anioła z Kobietą Fatalną o duszę bohatera.
Ale jest też ten czwarty - zakochany w Magdzie biedny artysta - Andrzej Oryż. Ciekawa postać - bardzo brzydki, ale jednocześnie bardzo interesujący mężczyzna. Wrażliwy człowiek, który udaje gorszego niż jest i potrafi dla dobra ukochanej poświęcić samego siebie.
I jest też środowisko - plotkarskie "towarzystwo", które jest zdolne w jednej chwili kogoś uwielbiać, żeby w następnej potępić, które jest łaskawsze dla zdradzającego mężczyzny, niż dla zdradzanej kobiety, które potrafi potępić uczciwą kobietę, a rozgrzeszyć winowajcę.
Jestw tej opowieści także trochę uwag o sztuce, jej posłannictwie i krytykach.
Symboliczna jest tytułowa jerychonka (róża jerychońska), która uchodzi za odwieczny symbol szczęścia, długowieczności i nieprzemijającego piękna. To roślina rosnąca na pustyni, która według legendy, jeśli stworzy się jej odpowiednie warunki - rozkwita. Tak właśnie bohaterka próbuje ratować ukochanego i jego malarski talent przed zatraceniem.
Powieść czyta się lekko, nawet mogę powiedzieć, że się ją pochłania. Losy bohaterów wciągają. Ja spędziłam nad nią kilka przyjemnych godzin.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O ekranizacjach "Jane Eyre" ze szczególnym wskazaniem na jedną

Powstało wiele ekranizacji powieści Charlotte Bronte "Jane Eyre". Ja sama znam ich osiem. Wersje pełnometrażowe to: z 1943 r. z Orsonem Wellesem, z 1970 r. z Georgem C. Scottem i Susannah York, z 1996 r. w reż. Franco Zefirelli`ego z Williamem Hurtem i Charlotte Gainsburg, z 1997 r. z Ciaranem Hindsem i Samanthą Morton oraz najnowszą z 2011 r. z Michaelem Fassbenderem i Mią Wasikowską (pisałam już o niej na tym blogu). Znam też ekranizacje tej powieści, które powstały w postaci miniseriali: z 1983 r. z Timothy Daltonem i Zelah Clark, z 2006 r. z Toby Stephensem i Ruth Wilson, a wreszcie wersję czeską pt. "Jana Eyrova" z 1972 roku. Mam więc, jak widać, niejakie porównanie. Nie wszystkie oglądałam ostatnio, ale w ciągu ostatnich kilku dni przypomniałam sobie cztery. W wersji z 1970 roku z Georgem C. Scottem i Susannah York bardzo podobał mi się główny motyw muzyczny - utwór, który trudno zapomnieć - temat miłosny. Film trwa półtorej godziny. Zaczyna się z chwil...

Polskie kryminały z górami w tle

     W ciągu ostatnich trzech lat przeczytałam bardzo dużo książek, w większości były to kryminały. Nie opisywałam ich na blogu, ale w zeszycie, w którym ostatnio prowadzę zapiski. Muszę przyznać, że jakość polskich kryminałów jest bardzo różna. Kiedy patrzę na listę autorów, których książki przeczytałam, to wśród ulubionych pisarzy znaleźli się: Małgorzata Rogala (19 książek), Robert Małecki (15 książek), Mieczysław Gorzka (14 książek), Jędrzej Pasierski (11 książek), Tomasz Duszyński (10 książek), Marek Stelar (10 książek), Krzysztof Bochus (9 książek), Krzysztof Koziołek (9 książek), Przemysław Borkowski (8 książek), Katarzyna Wolwowicz (8 książek) i Ida Żmiejewska (8 książek). Na pewno sięgnę po prawie każdy, którego akcja toczy się w górach.  Stąd moja subiektywna lista górskich kryminałów, większość jest wartych polecenia. Kolejność w sumie jest przypadkowa.  1. Sławek Gortych - cała Karkonoska Seria Kryminalna.  Uwielbiam Karkonosze, a dodatkowo atm...

Rodzina Połanieckich - polski film kostiumowy

Pełna ciepła i liryzmu miłosna historia, a w tle ziemiańskie dworki i Warszawa końca XIX wieku. Realistyczny obraz miłości wielkiej, ale trudnej. Opowieść o tradycji i przywiązaniu do rodzinnych stron, godności i honorze, utrzymana w nastrojowo- refleksyjnym klimacie. W Polsce nie kręci się zbyt wielu filmów kostiumowych, a właściwie w ostatnich latach nie kręci się ich wcale. Bum na podobne produkcje nastąpił w latach 70., kiedy to powstało kilka z nich, a wśród nich "Rodzina Połanieckich" - ekranizacja powieści noblisty, Henryka Sienkiewicza, o czym przypomina czołówka serialu. Powieść powstała w 1895 roku, nie jest co prawda arcydziełem, ale film jest moim zdaniem jednym z najlepszych polskich filmów kostiumowych, na równi z ekranizacją "Lalki" wg powieści Bolesława Prusa. Trudno oczywiście porównywać polskie dokonania z dorobkiem telewizji BBC, która specjalizuje się m.in. w produkcji kostiumowców, jednak zaletą naszych produkcji jest to, że opowiadają o XIX wi...