Przejdź do głównej zawartości

Agnes Grey

Lektura książki Eryka Ostrowskiego "Charlotte Bronte i jej siostry śpiące" skłoniła mnie do przeczytania tych powieści opublikowanych pod szyldem Bronte (wcześniej braci Bell), które niedawno zostały po raz pierwszy przetłumaczone na język polski i wydane przez Wydawnictwo MG. Postanowiłam zapoznać się bliżej z tymi książkami z dwóch powodów: po pierwsze dlatego że ich wcześniej nie znałam, po drugie, żeby zweryfikować tezy Ostrowskiego o tym, że wszystkie właściwie powieści wyszły spod pióra Charlotte.

Pierwszą z nich jest "Agnes Grey" - powieść uważana za dzieło najmłodszej z sióstr - Anne Bronte. To że akcja tej książki oparta jest na losach guwernantki niewiele mówi o autorstwie powieści, gdyż wszystkie siostry parały się tym zajęciem. Także styl "Agnes Grey" nie odbiega od stylu Charlotte, jedyną różnicą jest dość spokojny bieg narracji, brak elementów sensacji, tajemniczości, nie ma tu żadnej zagadki, podobnej do tej z "Dziwnych losów Jane Eyre", bohaterowie nie są niezwykłymi postaciami, choć nie da się ukryć, że grubszą i ostrą kreską rysuje autorka chlebodawców swojej bohaterki. Nic w tym dziwnego, doświadczenia sióstr Bronte związane z pracą zarobkową jako opiekunek i wychowawczyń młodych panien, połączone z obcowaniem w nieprzyjaznym środowisku znacznie lepiej sytuowanych ludzi, nie były zbyt dobre. Także i tu nie brakuje opisów problemów, z jakimi boryka się młoda, niedoświadczona kobieta, która musi stawić czoła zarówno zepsutym krnąbrnym dzieciom, jak i pannicom oraz ich apodyktycznym rodzicom, którzy dzieciom pozwalają prawie na wszystko, a potem mają pretensje do opiekunek. Można się zastanawiać nad metodami wychowawczymi i właściwym podejściem guwernantki, ale nie sposób bagatelizować kwestii jej pozycji społecznej i podległości wobec tych, którym zawdzięczały zarobki. Niewdzięczna to rola.

Jak wspomniałam akcja powieści jest nieśpieszna, wątek miłosny spokojny, bez szaleństw, bez namiętności obecnej w innych powieściach sióstr Bronte. Jeśli to Charlotte pisała tę powieść, to jak sądzę dobrze oddała charakter swojej młodszej siotry, która z nich wszystkich była najspokojniejsza, cechowało ją bierne podejście do życia i religijność. Anna godziła się ze swoim losem i była pokorna wobec tego co ją w życiu spotykało. Podobnie jak bohaterka powieści - Agnes Grey. Co nie znaczy, że nie miała swoich skrytych marzeń, o których jednak mówi czytelnikowi, opisując swoje uczucia do pana Westona. Prawdę mówiąc, czytając tę książkę miałam skojarzenia z Jane Austen i choćby jej "Perswazjami". Zwłaszcza, jeśli chodzi o wątek miłosny.

Książkę czytałam z przyjemnością, rozkoszując się tym niespiesznym rytmem, smakując wiktoriański styl pisarki i czekając na rozwiązanie akcji. Kogoś kto szuka sensacji, zwrotów akcji, wichrów namiętności, "Agnes Grey" być może znuży, ale ja przy tej książce odpoczęłam.

Komentarze

malutka_ska pisze…
Czytałam już różne opinie o tej książce. Nie miałam jednak przyjemności przekonać się, jak to jest naprawdę z "Agnes Grey". Mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi się nadrobić zaległości w tej materii. :)
odzież używana pisze…
świetnie tutaj u Ciebie :)

Popularne posty z tego bloga

O ekranizacjach "Jane Eyre" ze szczególnym wskazaniem na jedną

Powstało wiele ekranizacji powieści Charlotte Bronte "Jane Eyre". Ja sama znam ich osiem. Wersje pełnometrażowe to: z 1943 r. z Orsonem Wellesem, z 1970 r. z Georgem C. Scottem i Susannah York, z 1996 r. w reż. Franco Zefirelli`ego z Williamem Hurtem i Charlotte Gainsburg, z 1997 r. z Ciaranem Hindsem i Samanthą Morton oraz najnowszą z 2011 r. z Michaelem Fassbenderem i Mią Wasikowską (pisałam już o niej na tym blogu). Znam też ekranizacje tej powieści, które powstały w postaci miniseriali: z 1983 r. z Timothy Daltonem i Zelah Clark, z 2006 r. z Toby Stephensem i Ruth Wilson, a wreszcie wersję czeską pt. "Jana Eyrova" z 1972 roku. Mam więc, jak widać, niejakie porównanie. Nie wszystkie oglądałam ostatnio, ale w ciągu ostatnich kilku dni przypomniałam sobie cztery. W wersji z 1970 roku z Georgem C. Scottem i Susannah York bardzo podobał mi się główny motyw muzyczny - utwór, który trudno zapomnieć - temat miłosny. Film trwa półtorej godziny. Zaczyna się z chwil...

Tajemnica Abigel

Ten film pamiętam do dziś. Było to w latach 80., kiedy prawdopodobnie dwukrotnie pokazywano w naszej telewizji ten 4-odcinkowy węgierski serial. Serial opowiada o węgierskiej nastolatce, którą w czasie II WŚ ojciec musiał dla bezpieczeństwa umieścić w surowej szkole religijnej na prowincji. Gina początkowo buntuje się przeciwko szkolnym rygorom i czuje się wyobcowana wśród innych uczennic, próbuje uciekać; ostatecznie pojmuje powagę sytuacji. Jej powiernikiem staje się stojąca w ogrodzie statua postaci zwanej Abigél, która według miejscowej tradycji pomaga osobom pozostawiającym w trzymanym przez posąg naczyniu ukryte karteczki z życzeniami. Czy to tylko szkolna, dziecięca legenda, czy też ktoś naprawdę odbiera pozostawiane u Abigél wiadomości? Akcja dzieje się w czasie II wojny światowej na pensji dla dziewcząt, prowadzonej przez surowego dyrektora i siostry diakonisy. Przywieziona tu przez swego ojca, generała, i pozostawiona na czas bliżej nieokreślony, Georgina Vitay źle się czuj...

When call the heart...

Zanim opowiem o serialu "When call the heart", powstałym na motywach książki o tym samym tytule, kilka słów wstępu. Pisarka Janette Oke to córka pionierów, urodzona w kanadyjskim stanie Alberta w 1935 roku. Jest autorką ponad 70 powieści, z których 32 zostało przetłumaczonych na 14 języków. Jest laureatką nagród Stowarzyszenia Wydawców Chrześcijańskich za znaczący wkład w literaturę. Ma fanów na całym świecie. O tej kanadyjskiej pisarce dowiedziałam się kilka lat temu po obejrzeniu filmu "Miłość przychodzi powoli" (Love come softly). Jego fabuła jest prosta: młode małżeństwo: Marty i Aaron Claridge'owie wyruszają na Zachód w poszukiwaniu miejsca na dom i na założenie rodziny. Niestety Aaron ginie. Jako że zima jest coraz bliżej, Marty nie ma możliwości powrotu na Wschód. Samotny wdowiec - Clark Davis, wychowujący około dziewięcioletnią córkę Missie, proponuje, by Marty wyszła za niego za mąż i przeczekała w ten sposób do wiosny. W zamian za opiekę nad domem i...