Przejdź do głównej zawartości

The Notebook (Pamiętnik)

Starszy człowiek przychodzi do domu opieki, by samotnej kobiecie czytać historię z pamiętnika.
Lato 1940 roku, Karolina Północna. Do Seabrook, małego miasta na wybrzeżu, na letnie wakacje przyjeżdża 17-letnia Allie Hamilton dziewczyna z zamożnej rodziny. Tu poznaje niewiele od niej starszego Noaha Calhouna, chłopaka, który pracuje w miejscowej fabryce. Chociaż oboje pochodzą z różnych światów nic nie jest w stanie powstrzymać budzącego się uczucia. Jednak opór rodziców Allie i wybuch II wojny światowej rozdziela kochanków, ale mimo rozstania każde z nich nosi w sobie trwałe wspomnienie przeżytych chwil. Noah pisze do Allie wiele listów, jednak żaden nie dochodzi do odbiorcy. Mimo to z determinacją, zgodnie z daną sobie obietnicą odbudowuje stary dom - kiedyś marzył, że zamieszkają tam razem... Parę lat później Allie poznaje przystojnego młodego żołnierza. Wkrótce Lon oświadcza się jej i zostaje przyjęty. Jednak niedługo potem Allie znajduje w gazecie zdjęcie Noah. Postanawia go odwiedzić i sprawdzić jak się miewa. Okazuje się, że Noah wciąż ją kocha. Czy pierwsza prawdziwa miłość pokona przeciwności zanim okaże się za późno?
"Pamiętnik" jest ekranizacją bestsellerowej powieści Nicholasa Sparksa.
To piękny film o miłości, który wciągnął mnie bez reszty. Ciekawa, ładnie opowiedziana historia, rozgrywająca się na dwóch planach. I choć nie całkiem podobali mi się aktorzy grający główne role dwójki młodych: Noaha i Allie, jednak sam film, mimo prostej fabuły, oglądało się bardzo dobrze. Piękne były ujęcia pokazujące naturę. Ten seans to dwie godziny oderwane od realnego życia... Przesłanie filmu jest proste i wydawałoby się banalne, ale może w tym jest jego wartość - prawdziwa miłość jest tak rzadka, że nie można z niej rezygnować, warto o nią walczyć, a będzie wierna aż do końca.
Zakończenie jednocześnie pogodne i smutne, pełne jakiejś czułości... Nie wzruszyłam się do łez, ale film naprawdę bardzo mi się podobał.

Komentarze

Anonimowy pisze…
Mnie również bardzo się ten film podobał - prosty film, ale pełen uroku o wielkiej miłości od pierwszego spojrzenia. Książka również była fajna, szczególnie na lato. Dodam tylko, że ja bardzo lubię Goslinga i moim zdaniem Noah bardzo fajne mu wyszedł ;)

Popularne posty z tego bloga

O ekranizacjach "Jane Eyre" ze szczególnym wskazaniem na jedną

Powstało wiele ekranizacji powieści Charlotte Bronte "Jane Eyre". Ja sama znam ich osiem. Wersje pełnometrażowe to: z 1943 r. z Orsonem Wellesem, z 1970 r. z Georgem C. Scottem i Susannah York, z 1996 r. w reż. Franco Zefirelli`ego z Williamem Hurtem i Charlotte Gainsburg, z 1997 r. z Ciaranem Hindsem i Samanthą Morton oraz najnowszą z 2011 r. z Michaelem Fassbenderem i Mią Wasikowską (pisałam już o niej na tym blogu). Znam też ekranizacje tej powieści, które powstały w postaci miniseriali: z 1983 r. z Timothy Daltonem i Zelah Clark, z 2006 r. z Toby Stephensem i Ruth Wilson, a wreszcie wersję czeską pt. "Jana Eyrova" z 1972 roku. Mam więc, jak widać, niejakie porównanie. Nie wszystkie oglądałam ostatnio, ale w ciągu ostatnich kilku dni przypomniałam sobie cztery. W wersji z 1970 roku z Georgem C. Scottem i Susannah York bardzo podobał mi się główny motyw muzyczny - utwór, który trudno zapomnieć - temat miłosny. Film trwa półtorej godziny. Zaczyna się z chwil...

Tajemnica Abigel

Ten film pamiętam do dziś. Było to w latach 80., kiedy prawdopodobnie dwukrotnie pokazywano w naszej telewizji ten 4-odcinkowy węgierski serial. Serial opowiada o węgierskiej nastolatce, którą w czasie II WŚ ojciec musiał dla bezpieczeństwa umieścić w surowej szkole religijnej na prowincji. Gina początkowo buntuje się przeciwko szkolnym rygorom i czuje się wyobcowana wśród innych uczennic, próbuje uciekać; ostatecznie pojmuje powagę sytuacji. Jej powiernikiem staje się stojąca w ogrodzie statua postaci zwanej Abigél, która według miejscowej tradycji pomaga osobom pozostawiającym w trzymanym przez posąg naczyniu ukryte karteczki z życzeniami. Czy to tylko szkolna, dziecięca legenda, czy też ktoś naprawdę odbiera pozostawiane u Abigél wiadomości? Akcja dzieje się w czasie II wojny światowej na pensji dla dziewcząt, prowadzonej przez surowego dyrektora i siostry diakonisy. Przywieziona tu przez swego ojca, generała, i pozostawiona na czas bliżej nieokreślony, Georgina Vitay źle się czuj...

When call the heart...

Zanim opowiem o serialu "When call the heart", powstałym na motywach książki o tym samym tytule, kilka słów wstępu. Pisarka Janette Oke to córka pionierów, urodzona w kanadyjskim stanie Alberta w 1935 roku. Jest autorką ponad 70 powieści, z których 32 zostało przetłumaczonych na 14 języków. Jest laureatką nagród Stowarzyszenia Wydawców Chrześcijańskich za znaczący wkład w literaturę. Ma fanów na całym świecie. O tej kanadyjskiej pisarce dowiedziałam się kilka lat temu po obejrzeniu filmu "Miłość przychodzi powoli" (Love come softly). Jego fabuła jest prosta: młode małżeństwo: Marty i Aaron Claridge'owie wyruszają na Zachód w poszukiwaniu miejsca na dom i na założenie rodziny. Niestety Aaron ginie. Jako że zima jest coraz bliżej, Marty nie ma możliwości powrotu na Wschód. Samotny wdowiec - Clark Davis, wychowujący około dziewięcioletnią córkę Missie, proponuje, by Marty wyszła za niego za mąż i przeczekała w ten sposób do wiosny. W zamian za opiekę nad domem i...