Przejdź do głównej zawartości

The Woodlanders

Koniec XIX wieku na południu Anglii. Córka kupca Melbury wraca do domu po ukończeniu szkoły w mieście. Jej ojciec ma nadzieję, że teraz znajdzie ona znacznie lepszą partię, niż jej dziewczęcy ukochany – drwal Giles. Grace poślubia więc przystojnego młodego lekarza FitzPiersa, ale wkrótce dochodzi do wniosku, że nie jest on mężczyzną o jakim marzyła i że wciąż kocha Gilesa.
Film zrealizowany na podstawie powieści Thomasa Hardy`ego. Nakręcony w lasach New Forest w Anglii. Książka nie została przetłumaczona na język polski, jej tytuł można przełożyć jako „Ludzie lasu”.
Opowiada o miłosnym czworokącie, o nieszczęśliwej miłości. Każdy z bohaterów szuka jej nie tam gdzie powinien, pożąda złudy czy tego co niedostępne, nie czując, że blisko siebie, na wyciągnięcie ręki ma szczęście. Główną bohaterką jest Grace Melbury (Emily Wooof), panna wykształcona na pensji w mieście, która po powrocie do domu za radą ojca odrzuca prostego narzeczonego, żyjącego skromnie w leśnej chatce, zakochanego w niej - Gilesa Winterbourne`a (Rufus Sewell) i wychodzi za mąż za świeżo osiadłego w okolicy wykształconego lekarza - Dr. FitzPiersa (Cal Macaninch). Tym wyborem unieszczęśliwia wszystkich. Mąż bowiem okazuje się niewierny i zdradza ją z bogatą wdową, a Giles wciąż darzy uczuciem dawną narzeczoną i nie potrafi dostrzec, że obok siebie ma zakochaną w nim prostą wiejską dziewczynę - Marty South (Jodhi May).
Gdy Grace dowiaduje się, że po śmierci kochanki jej mąż wraca do domu, zabiera torbę z rzeczami i ucieka do lasu, trafia do chatki Gilesa, który udziela jej schronienia, sam nocując w lesie. Ponieważ jednak tej nocy pada obfity deszcz i panuje przenikliwy chłód, Giles zapada na zdrowiu…
Film ma powolny spokojny rytm. To prosta historia o wyborach życiowych, lokowaniu uczuć w niewłaściwych osobach, co wydaje się czymś nieuniknionym. Także o tym jak determinuje losy bohaterów ich pochodzenie społeczne.

Wybór Grace wydaje się w sumie rozsądny. Wykształcony doktor mógł sprawić dobre wrażenie - przystojny, trochę tajemniczy, wyraźnie nią zainteresowany – nic dziwnego, że Grace go przyjęła, choć sprawiły to głównie rady ojca. Dr FitzPiers stanowił miły kontrast wobec środowiska „ludzi lasu”, wśród których wzrastała, ale od których obecnie dzieliła ją przepaść wykształcenia. Jednak nie przewidziała, że mąż był inny, niż jej o nim wyobrażenia. Tymczasem Giles od początku do końca był ten sam – prosty, szlachetny i kochający. Podobnie jak Marty South, która byłaby wierną towarzyszką jego życia, gdyby tylko odpowiedział na jej nieśmiałą miłość.
I znowu fatum, jak w większości powieści Hardy`ego, ciąży nad bohaterami.
W powieści zakończenie jest nieco inne niż w filmie (jak się wydaje) i każde jest dobre na swój sposób. To małe słówko: „Nic” jako odpowiedź na pytanie męża skierowane do niej w ostatniej scenie mówi samo za siebie.
Warto wspomnieć o Rufusie Sewellu, który obdarza granych przez siebie bohaterów niesamowitym spojrzeniem, które nadaje im ogromnego uroku. Rufus zauroczył mnie zwłaszcza rolą Lorda Marka w filmie "Tristan i Izolda", bardzo podobał mi się też w "Middlemarch", gdzie zagrał Willa Ladislawa, polskiego pochodzenia,
Męża Grace zagrał Cal Macaninch, którego pamiętam z roli w "Rockface" ("W stronę gór") - serialu, który oglądałam kiedyś w AXN, tam zresztą z kolei ma romans z żoną brata.
http://www.bbc.co.uk/drama/rockface/

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O ekranizacjach "Jane Eyre" ze szczególnym wskazaniem na jedną

Powstało wiele ekranizacji powieści Charlotte Bronte "Jane Eyre". Ja sama znam ich osiem. Wersje pełnometrażowe to: z 1943 r. z Orsonem Wellesem, z 1970 r. z Georgem C. Scottem i Susannah York, z 1996 r. w reż. Franco Zefirelli`ego z Williamem Hurtem i Charlotte Gainsburg, z 1997 r. z Ciaranem Hindsem i Samanthą Morton oraz najnowszą z 2011 r. z Michaelem Fassbenderem i Mią Wasikowską (pisałam już o niej na tym blogu). Znam też ekranizacje tej powieści, które powstały w postaci miniseriali: z 1983 r. z Timothy Daltonem i Zelah Clark, z 2006 r. z Toby Stephensem i Ruth Wilson, a wreszcie wersję czeską pt. "Jana Eyrova" z 1972 roku. Mam więc, jak widać, niejakie porównanie. Nie wszystkie oglądałam ostatnio, ale w ciągu ostatnich kilku dni przypomniałam sobie cztery. W wersji z 1970 roku z Georgem C. Scottem i Susannah York bardzo podobał mi się główny motyw muzyczny - utwór, który trudno zapomnieć - temat miłosny. Film trwa półtorej godziny. Zaczyna się z chwil...

When call the heart...

Zanim opowiem o serialu "When call the heart", powstałym na motywach książki o tym samym tytule, kilka słów wstępu. Pisarka Janette Oke to córka pionierów, urodzona w kanadyjskim stanie Alberta w 1935 roku. Jest autorką ponad 70 powieści, z których 32 zostało przetłumaczonych na 14 języków. Jest laureatką nagród Stowarzyszenia Wydawców Chrześcijańskich za znaczący wkład w literaturę. Ma fanów na całym świecie. O tej kanadyjskiej pisarce dowiedziałam się kilka lat temu po obejrzeniu filmu "Miłość przychodzi powoli" (Love come softly). Jego fabuła jest prosta: młode małżeństwo: Marty i Aaron Claridge'owie wyruszają na Zachód w poszukiwaniu miejsca na dom i na założenie rodziny. Niestety Aaron ginie. Jako że zima jest coraz bliżej, Marty nie ma możliwości powrotu na Wschód. Samotny wdowiec - Clark Davis, wychowujący około dziewięcioletnią córkę Missie, proponuje, by Marty wyszła za niego za mąż i przeczekała w ten sposób do wiosny. W zamian za opiekę nad domem i...

Polskie kryminały z górami w tle

     W ciągu ostatnich trzech lat przeczytałam bardzo dużo książek, w większości były to kryminały. Nie opisywałam ich na blogu, ale w zeszycie, w którym ostatnio prowadzę zapiski. Muszę przyznać, że jakość polskich kryminałów jest bardzo różna. Kiedy patrzę na listę autorów, których książki przeczytałam, to wśród ulubionych pisarzy znaleźli się: Małgorzata Rogala (19 książek), Robert Małecki (15 książek), Mieczysław Gorzka (14 książek), Jędrzej Pasierski (11 książek), Tomasz Duszyński (10 książek), Marek Stelar (10 książek), Krzysztof Bochus (9 książek), Krzysztof Koziołek (9 książek), Przemysław Borkowski (8 książek), Katarzyna Wolwowicz (8 książek) i Ida Żmiejewska (8 książek). Na pewno sięgnę po prawie każdy, którego akcja toczy się w górach.  Stąd moja subiektywna lista górskich kryminałów, większość jest wartych polecenia. Kolejność w sumie jest przypadkowa.  1. Sławek Gortych - cała Karkonoska Seria Kryminalna.  Uwielbiam Karkonosze, a dodatkowo atm...