Przejdź do głównej zawartości

Its Complicated (To skomplikowane)

Jane jest rozwiedzioną matką trójki dzieci. Ze swoim byłym mężem Jake'm utrzymuje przyjazne stosunki, aż do wyjazdu na uroczystość zakończenia szkoły przez ich syna. Niewinna kolacja dla byłych małżonków, kończy się romansem. Wszystko to tworzy skomplikowaną sytuację, ponieważ o względy Jane stara się architekt, remontujący kuchnię w jej piekarni, a Jake ma drugą żonę. Czy Jane i Jake powinni dać sobie drugą szansę?

Chyba się starzeję, bo lubię ostatnio filmy o dojrzałych ludziach ;) W każdym razie z ogromnym zainteresowaniem zaczęłam oglądać "Its Complicated", tym bardziej, że w obsadzie znalazła się sama Meryl Streep, której towarzyszą panowie: Alec Baldwin i Steve Martin.

Film opowiada o kobiecie, która rozwiodła się 10 lat wcześniej, jej dzieci wyfruwają z gniazda, a ona zostaje sama. Wydaje się, że już sobie poradziła z odejściem męża i zaczęła żyć po swojemu. W tym momencie spotyka byłego męża, który ma nową, młodszą żonę i nagle okazuje się, że dawni małżonkowie mogą ze sobą nie tylko rozmawiać, ale także... mieć romans!

Dodam, że na horyzoncie pojawia się jeszcze samotny, też niedawno po rozwodzie, architekt, który zaprojektował rozbudowę domu Jane, o której zawsze marzyła.

Czy nowa miłość to dobra recepta na szczęście? Czy można wejść dwa razy do tej samej rzeki? Czy lepiej jest postawić na kogoś kogo się zna, z kim przeżyło się wiele szczęśliwych lat? Czy uda się cofnąć czas i podjęte kiedyś decyzje?

Film jest świetną komedią, z zabawnymi, ale mądrymi tekstami, bardzo dobrą grą aktorską, zwłaszcza Meryl Streep, u Baldwina przeszkadzała mi nieco jego tusza, ale dzięki temu bardziej wiarygodna była historia tych 50-latków, którzy przeżyli przecież ze sobą kawał życia i, prócz wspólnych dzieci, mają wiele wspólnych wspomnień.
Steve Martin grał jak na siebie, bardzo poważnie, bez żadnych wygłupów - można by powiedzieć, że odtwarzał postać nieco nudnego, ale za to solidnego faceta.
Dobrze też wypadła grupka młodych - warto podkreślić postać Harleya (zagrał go John Krasinski).

Ktoś napisał, że to komedia romantyczna z wyższej półki i ja to zdanie podzielam. Świetnie się bawiłam. Aha, podobało mi się zakończenie.

P.S. Przed tym filmem obejrzałam inną komedię romantyczną - "Brzydka prawda" z Katherine Heigl i Gerardem Butlerem, i jak dla mnie to było jak mecz 5:1 na korzyść "Its Complicated".

Komentarze

Anonimowy pisze…
Widziałam w kinie zwiastun filmu. Rozbawił cała salę ;-D
Gosia pisze…
Film jest naprawdę dobry, przynajmniej ja dobrze się bawiłam. Niezawodna Meryl Streep! :)

Popularne posty z tego bloga

O ekranizacjach "Jane Eyre" ze szczególnym wskazaniem na jedną

Powstało wiele ekranizacji powieści Charlotte Bronte "Jane Eyre". Ja sama znam ich osiem. Wersje pełnometrażowe to: z 1943 r. z Orsonem Wellesem, z 1970 r. z Georgem C. Scottem i Susannah York, z 1996 r. w reż. Franco Zefirelli`ego z Williamem Hurtem i Charlotte Gainsburg, z 1997 r. z Ciaranem Hindsem i Samanthą Morton oraz najnowszą z 2011 r. z Michaelem Fassbenderem i Mią Wasikowską (pisałam już o niej na tym blogu). Znam też ekranizacje tej powieści, które powstały w postaci miniseriali: z 1983 r. z Timothy Daltonem i Zelah Clark, z 2006 r. z Toby Stephensem i Ruth Wilson, a wreszcie wersję czeską pt. "Jana Eyrova" z 1972 roku. Mam więc, jak widać, niejakie porównanie. Nie wszystkie oglądałam ostatnio, ale w ciągu ostatnich kilku dni przypomniałam sobie cztery. W wersji z 1970 roku z Georgem C. Scottem i Susannah York bardzo podobał mi się główny motyw muzyczny - utwór, który trudno zapomnieć - temat miłosny. Film trwa półtorej godziny. Zaczyna się z chwil...

Tajemnica Abigel

Ten film pamiętam do dziś. Było to w latach 80., kiedy prawdopodobnie dwukrotnie pokazywano w naszej telewizji ten 4-odcinkowy węgierski serial. Serial opowiada o węgierskiej nastolatce, którą w czasie II WŚ ojciec musiał dla bezpieczeństwa umieścić w surowej szkole religijnej na prowincji. Gina początkowo buntuje się przeciwko szkolnym rygorom i czuje się wyobcowana wśród innych uczennic, próbuje uciekać; ostatecznie pojmuje powagę sytuacji. Jej powiernikiem staje się stojąca w ogrodzie statua postaci zwanej Abigél, która według miejscowej tradycji pomaga osobom pozostawiającym w trzymanym przez posąg naczyniu ukryte karteczki z życzeniami. Czy to tylko szkolna, dziecięca legenda, czy też ktoś naprawdę odbiera pozostawiane u Abigél wiadomości? Akcja dzieje się w czasie II wojny światowej na pensji dla dziewcząt, prowadzonej przez surowego dyrektora i siostry diakonisy. Przywieziona tu przez swego ojca, generała, i pozostawiona na czas bliżej nieokreślony, Georgina Vitay źle się czuj...

When call the heart...

Zanim opowiem o serialu "When call the heart", powstałym na motywach książki o tym samym tytule, kilka słów wstępu. Pisarka Janette Oke to córka pionierów, urodzona w kanadyjskim stanie Alberta w 1935 roku. Jest autorką ponad 70 powieści, z których 32 zostało przetłumaczonych na 14 języków. Jest laureatką nagród Stowarzyszenia Wydawców Chrześcijańskich za znaczący wkład w literaturę. Ma fanów na całym świecie. O tej kanadyjskiej pisarce dowiedziałam się kilka lat temu po obejrzeniu filmu "Miłość przychodzi powoli" (Love come softly). Jego fabuła jest prosta: młode małżeństwo: Marty i Aaron Claridge'owie wyruszają na Zachód w poszukiwaniu miejsca na dom i na założenie rodziny. Niestety Aaron ginie. Jako że zima jest coraz bliżej, Marty nie ma możliwości powrotu na Wschód. Samotny wdowiec - Clark Davis, wychowujący około dziewięcioletnią córkę Missie, proponuje, by Marty wyszła za niego za mąż i przeczekała w ten sposób do wiosny. W zamian za opiekę nad domem i...