Przejdź do głównej zawartości

P.S. I Love You (P.S. Kocham Cię)

Do tego filmu podchodziłam ze sporym sceptycyzmem. Ze względu na tematykę i obecność Gerry`ego Butlera, który do tej pory jakoś mnie nie powalał swoją grą czy urodą. Jednak po obejrzeniu całości zupełnie nie żałuję, że film obejrzałam. Naprawdę mi się podobało.

Gerry (Gerard Butler) i Holly (Hilary Swank) są młodym idealnie dopasowanym, jakby stworzonym dla siebie małżeństwem. Mimo tego że żyją dość skromnie to jedyne czego im brakuje do pełni szczęścia jest dziecko. Ich piękne plany pękają jednak jak bańka mydlana w wyniku tragicznej, niespodziewanej śmierci Gerrego. Pasmo cierpień zostaje przerwane gdy Holly ku swojemu zdziwieniu znajduje w skrzynce list podpisany ręką Gerrego. Okazuje się że jest to dopiero pierwszy, z pośród dwunastu przychodzących regularnie co miesiąc listów....

Rzadko kiedy filmy wywołują we mnie wzruszenie, a tu tak było. Po radosnej czołówce ze scenami miłosnej kłótni, widz staje przed faktem, że ten pełen życia mąż Holly nie żyje, a ona zostaje sama i musi żyć z poczuciem straty i miłością, której już nie ma komu okazać. Gerry próbuje swoimi przesyłanymi w pewnych odstępach czasu listami pomóc jej wziąć się w garść i żyć na nowo, ale wydaje się, że one pogłębiają jedynie jej tęsknotę i że nie może zapomnieć o mężu, który wciąż jest w jej myślach i że nie potrafi być z kimś innym.
Film na szczęście nie upraszcza całego smutku, ani nie pokazuje zbyt łatwych rozwiązań. Obawiałam się zwłaszcza zakończenia, ale okazało się, że było do pewnego stopnia zadowalające.
Myślę, że źródłem mojego wzruszenia była wyobraźnia - nietrudno się postawić w sytuacji kobiety, która straciła męża czy ukochanego, a teraz idealizuje go w swych wspomnieniach, bo bez wątpienia obraz męża, którego już przy niej nie ma, wydaje się zbyt nierzeczywisty, prawie bajkowy. Musi upłynąć sporo czasu, zanim Holly pogodzi się ze stratą kochanej osoby i rozpocznie nowe życie.
Jest w tym filmie mieszanka humoru i nastroju. I muzyka, która dobrze ilustruje akcję. I Irlandia, która wydaje się wyśnioną krainą, w której można znaleźć szczęście.
Podobała mi się Hilary Swank w roli Holly, nieźle wypadł Harry Connick Jr. A także jej przyjaciółki, zwlaszcza Lisa Kudrow jako Denise. Zwróciłam również uwagę na przyjaciela Gerry`ego - Williama - w tej roli Jeffrey Dean Morgan.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O ekranizacjach "Jane Eyre" ze szczególnym wskazaniem na jedną

Powstało wiele ekranizacji powieści Charlotte Bronte "Jane Eyre". Ja sama znam ich osiem. Wersje pełnometrażowe to: z 1943 r. z Orsonem Wellesem, z 1970 r. z Georgem C. Scottem i Susannah York, z 1996 r. w reż. Franco Zefirelli`ego z Williamem Hurtem i Charlotte Gainsburg, z 1997 r. z Ciaranem Hindsem i Samanthą Morton oraz najnowszą z 2011 r. z Michaelem Fassbenderem i Mią Wasikowską (pisałam już o niej na tym blogu). Znam też ekranizacje tej powieści, które powstały w postaci miniseriali: z 1983 r. z Timothy Daltonem i Zelah Clark, z 2006 r. z Toby Stephensem i Ruth Wilson, a wreszcie wersję czeską pt. "Jana Eyrova" z 1972 roku. Mam więc, jak widać, niejakie porównanie. Nie wszystkie oglądałam ostatnio, ale w ciągu ostatnich kilku dni przypomniałam sobie cztery. W wersji z 1970 roku z Georgem C. Scottem i Susannah York bardzo podobał mi się główny motyw muzyczny - utwór, który trudno zapomnieć - temat miłosny. Film trwa półtorej godziny. Zaczyna się z chwil...

Tajemnica Abigel

Ten film pamiętam do dziś. Było to w latach 80., kiedy prawdopodobnie dwukrotnie pokazywano w naszej telewizji ten 4-odcinkowy węgierski serial. Serial opowiada o węgierskiej nastolatce, którą w czasie II WŚ ojciec musiał dla bezpieczeństwa umieścić w surowej szkole religijnej na prowincji. Gina początkowo buntuje się przeciwko szkolnym rygorom i czuje się wyobcowana wśród innych uczennic, próbuje uciekać; ostatecznie pojmuje powagę sytuacji. Jej powiernikiem staje się stojąca w ogrodzie statua postaci zwanej Abigél, która według miejscowej tradycji pomaga osobom pozostawiającym w trzymanym przez posąg naczyniu ukryte karteczki z życzeniami. Czy to tylko szkolna, dziecięca legenda, czy też ktoś naprawdę odbiera pozostawiane u Abigél wiadomości? Akcja dzieje się w czasie II wojny światowej na pensji dla dziewcząt, prowadzonej przez surowego dyrektora i siostry diakonisy. Przywieziona tu przez swego ojca, generała, i pozostawiona na czas bliżej nieokreślony, Georgina Vitay źle się czuj...

When call the heart...

Zanim opowiem o serialu "When call the heart", powstałym na motywach książki o tym samym tytule, kilka słów wstępu. Pisarka Janette Oke to córka pionierów, urodzona w kanadyjskim stanie Alberta w 1935 roku. Jest autorką ponad 70 powieści, z których 32 zostało przetłumaczonych na 14 języków. Jest laureatką nagród Stowarzyszenia Wydawców Chrześcijańskich za znaczący wkład w literaturę. Ma fanów na całym świecie. O tej kanadyjskiej pisarce dowiedziałam się kilka lat temu po obejrzeniu filmu "Miłość przychodzi powoli" (Love come softly). Jego fabuła jest prosta: młode małżeństwo: Marty i Aaron Claridge'owie wyruszają na Zachód w poszukiwaniu miejsca na dom i na założenie rodziny. Niestety Aaron ginie. Jako że zima jest coraz bliżej, Marty nie ma możliwości powrotu na Wschód. Samotny wdowiec - Clark Davis, wychowujący około dziewięcioletnią córkę Missie, proponuje, by Marty wyszła za niego za mąż i przeczekała w ten sposób do wiosny. W zamian za opiekę nad domem i...