Przejdź do głównej zawartości

Magia zwyczajnych dni

Livy Dunne (Keri Russell) po śmierci swojej matki zachodzi w niechcianą ciążę z instruktorem lotnictwa. Ten, jak to zwykle bywa, opuszcza ją. Ojciec Livy, który jest pastorem, postanawia wysłać córkę daleko od rodzinnego miasta. Aranżuje małżeństwo z samotnym rolnikiem - Ray'em Singletonem (Skeet Ulrich).

Rozczarowana filmem "Przypadkowy mąż" sięgnęłam po "Magię zwyczajnych dni" i od pierwszego kadru wiedziałam, że ten film na pewno mi się spodoba. Sposób realizacji, zdjęcia, muzyka, główni bohaterowie, sceneria, tematyka - wszystko to sprawiło, że całość oglądało mi się bardzo dobrze i przez większą część tego obrazu nie wiedziałam, jak się to wszystko skończy. Bo możliwości było wiele. Myślę, że urok w dużej mierze polegał na tej niewiadomej, choć pewnych rozwiązań można się było spodziewać.
Lubię niespieszne kino. Ten film w pewnym sensie przypominał mi inny, który również mi się bardzo podobał - "Miłość przychodzi powoli"z Dalem Midkiffem i Katherine Heigl.

"Magia zwyczajnych dni" opowiada o kobiecie, która została zmuszona przez swego ojca - pastora, i przez okoliczności do poślubienia mężczyzny, którego nie zna. To zaaranżowane małżeństwo jest smutną koniecznością, gdyż spodziewa się dziecka innego mężczyzny - instruktora lotnictwa z bazy wojskowej (akcja toczy się w czasach II wojny światowej).
Wraz ze świeżo poznanym mężem wyjeżdża na odległą farmę i tam rozpoczyna życie jako żona farmera. Wcześniej studiowała archeologię i miała ambicje naukowe, marzyły jej się wykopaliska, pisała pracę doktorską o Troi Schliemanna. Teraz została rzucona na prowincję, wśród obcych ludzi, których życie koncentruje się na rolnictwie i którzy prowadzą życie spokojne i osiadłe. Jak w takich okolicznościach, w takim swoistym więzieniu, może się czuć szczęśliwą?

Livy potajemnie pisze do Edwarda, ojca dziecka, w nadziei, że ten się do niej odezwie i będzie mogła wreszcie wyjechać i wrócić do swojego świata. Tymczasem, czekając na rozwiązanie, poznaje rodzinę męża i jego samego. Ten pozornie prosty, nieśmiały farmer wcale nie okazuje się takim prostym człowiekiem, Livy odkrywa w nim pokłady wrażliwości i dobrej woli, on naprawdę chce ją poznać, zrozumieć i pokochać. I chce dla niej jak najlepiej. Rozczuliła mnie scena, gdy w czasie obiadu, widząc, że żona może być znudzona rolniczymi tematami, próbuje skierować rozmowę na bliskie jej tematy. A ona rewanżuje się tym samym.

Osamotniona nieco na farmie kobieta zaprzyjaźnia się także z dwiema internowanymi Japonkami (amerykańskimi studentkami - po ataku na Pearl Harbor wszyscy mieszkający w Stanach Japończycy zostali przez Amerykanów internowani), które pracują na jej własnej farmie i tak jak ona zostały oderwane od swojego przedwojennego życia i planów na przyszłość.
W pobliżu jest także obóz jeniecki, w którym przebywają Niemcy.
Pewnego dnia przychodzi list od Edwarda...

Miłośnikom niespiesznego, familijnego kina, ten film z czystym sumieniem polecam. Aktorzy świetnie pasują do postaci, które grają. Keri Russell jest śliczna jako Livy, a Skeet Ulrich idealnie wpisał się w rolę nieśmiałego farmera. Dobre, familijne kino. Jedna wada - jakoś tak szybko się skończył... Miałam nadzieję na coś więcej.
Film na podstawie powieści Ann Howard Creel "The Magic of Ordinary Days".

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O ekranizacjach "Jane Eyre" ze szczególnym wskazaniem na jedną

Powstało wiele ekranizacji powieści Charlotte Bronte "Jane Eyre". Ja sama znam ich osiem. Wersje pełnometrażowe to: z 1943 r. z Orsonem Wellesem, z 1970 r. z Georgem C. Scottem i Susannah York, z 1996 r. w reż. Franco Zefirelli`ego z Williamem Hurtem i Charlotte Gainsburg, z 1997 r. z Ciaranem Hindsem i Samanthą Morton oraz najnowszą z 2011 r. z Michaelem Fassbenderem i Mią Wasikowską (pisałam już o niej na tym blogu). Znam też ekranizacje tej powieści, które powstały w postaci miniseriali: z 1983 r. z Timothy Daltonem i Zelah Clark, z 2006 r. z Toby Stephensem i Ruth Wilson, a wreszcie wersję czeską pt. "Jana Eyrova" z 1972 roku. Mam więc, jak widać, niejakie porównanie. Nie wszystkie oglądałam ostatnio, ale w ciągu ostatnich kilku dni przypomniałam sobie cztery. W wersji z 1970 roku z Georgem C. Scottem i Susannah York bardzo podobał mi się główny motyw muzyczny - utwór, który trudno zapomnieć - temat miłosny. Film trwa półtorej godziny. Zaczyna się z chwil...

Tajemnica Abigel

Ten film pamiętam do dziś. Było to w latach 80., kiedy prawdopodobnie dwukrotnie pokazywano w naszej telewizji ten 4-odcinkowy węgierski serial. Serial opowiada o węgierskiej nastolatce, którą w czasie II WŚ ojciec musiał dla bezpieczeństwa umieścić w surowej szkole religijnej na prowincji. Gina początkowo buntuje się przeciwko szkolnym rygorom i czuje się wyobcowana wśród innych uczennic, próbuje uciekać; ostatecznie pojmuje powagę sytuacji. Jej powiernikiem staje się stojąca w ogrodzie statua postaci zwanej Abigél, która według miejscowej tradycji pomaga osobom pozostawiającym w trzymanym przez posąg naczyniu ukryte karteczki z życzeniami. Czy to tylko szkolna, dziecięca legenda, czy też ktoś naprawdę odbiera pozostawiane u Abigél wiadomości? Akcja dzieje się w czasie II wojny światowej na pensji dla dziewcząt, prowadzonej przez surowego dyrektora i siostry diakonisy. Przywieziona tu przez swego ojca, generała, i pozostawiona na czas bliżej nieokreślony, Georgina Vitay źle się czuj...

When call the heart...

Zanim opowiem o serialu "When call the heart", powstałym na motywach książki o tym samym tytule, kilka słów wstępu. Pisarka Janette Oke to córka pionierów, urodzona w kanadyjskim stanie Alberta w 1935 roku. Jest autorką ponad 70 powieści, z których 32 zostało przetłumaczonych na 14 języków. Jest laureatką nagród Stowarzyszenia Wydawców Chrześcijańskich za znaczący wkład w literaturę. Ma fanów na całym świecie. O tej kanadyjskiej pisarce dowiedziałam się kilka lat temu po obejrzeniu filmu "Miłość przychodzi powoli" (Love come softly). Jego fabuła jest prosta: młode małżeństwo: Marty i Aaron Claridge'owie wyruszają na Zachód w poszukiwaniu miejsca na dom i na założenie rodziny. Niestety Aaron ginie. Jako że zima jest coraz bliżej, Marty nie ma możliwości powrotu na Wschód. Samotny wdowiec - Clark Davis, wychowujący około dziewięcioletnią córkę Missie, proponuje, by Marty wyszła za niego za mąż i przeczekała w ten sposób do wiosny. W zamian za opiekę nad domem i...