Przejdź do głównej zawartości

Aristocrats (1999)

Saga arystokratycznej rodziny Lennoxów, którą można by porównać z naszymi rodzinami Czartoryskich, Potockich czy Branickich. Właściwie ten 6-odcinkowy serial opowiada o sławnych siostrach Lennox, córkach Charlesa Lennoxa, księcia Richmond. Pełnił on różne stanowiska na dworze króla Jerzego II. Miał 10 dzieci, ale film opowiada głównie o dziejach kilku z jego córek: najstarszej Caroliny, Emilii (jest narratorką), Louisy oraz Sarah.

Oczywiście każda z nich, zgodnie z wolą ojca, powinna dobrze wyjść za mąż (ich wybrankami są często lordowie lub osoby pełniące ważne stanowiska w państwie), ale ich małżeństwa nie zawsze są udane. Jedna z nich wychodzi za mąż wbrew woli rodziny, ale czy przyniesie jej to szczęście? Inna jest nieszczęśliwa z powodu obojętności męża, inna jeszcze musi cierpieć z powodu niewierności swego małżonka.

Historia jest na uboczu całej opowieści, wydaje się, jakby bohaterowie żyli w odrealnionym, bajkowym, sterylnym świecie pięknych strojów, wspaniałych wnętrz i miłosnych perypetii. Aż do 6 właściwie odcinka wiodą oni spokojne życie, zajęci osobistymi problemami, ludzie z nizin pojawiają się tu jedynie w postaci milczących służących, dopiero odcinek ostatni wprowadza niepokój związany z rewolucyjnymi nastrojami w Irlandii.

Jednak fabuła pełna małżeńskich perypetii, miłości, zdrad, obojętności czy domowego szczęścia wciąga widza. Ze zdumieniem oglądałam Aluna Armstronga, który do najprzystojniejszych aktorów nie należy, a często gra charakterystyczne postaci rodem z Dickensa, w roli amanta - i o dziwo, sprawdził się w tej roli! Zresztą aktorzy są tak dobrani do granych przez siebie bohaterów, że przywiązujemy się do nich tak bardzo, że szokiem jest, gdy nagle w ostatnim odcinku pojawiają się starsi wiekiem aktorzy, którzy zastępują tych, do których już się przez 5 odcinków przyzwyczailiśmy. Ten zabieg może o tyle razić, że w poprzednich 4 odcinkach, mimo upływu tylu lat, postaci fizycznie tak niewiele się zmieniają.

Miniserial "Arystokraci" to, jak wspomniałam, rodzinna saga o siostrach Lennox.
Akcja toczy się od 1743 roku do końca XVIII wieku. I choć nie przepadam za kostiumowcami, które usytuowane są w tych czasach, ten film obejrzałam z wielką przyjemnością. Zawdzięczam to niezłemu aktorstwu, wciągającej fabule, bardzo dobrej muzyce. Nie jest to dzieło ambitne, ale interesująca opowieść o ludziach, którzy żyli w tak bajkowym otoczeniu, a których losy są po trosze uniwersalne.

W rolach głównych wystąpili:
Serena Gordon (Caroline), Geraldine Somerville (Lady Emily), (Anne-Marie Duff (Louisa), Jodhi May (Sarah), Alun Armstrong (Henry Fox), Ben Daniels (Lord Kildare), Tom Mullion (Thomas Conolly), Andrew Havill (Charles Bunbury), George Anton (William Ogilvie), John Light (Edward Fitzgerald), Luke de Lacey (książę Walii).

Scenariusz został oparty na powieści "Aristocrats: Caroline, Emily, Louisa, and Sarah Lennox" (1995) Stelli Tillyard.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O ekranizacjach "Jane Eyre" ze szczególnym wskazaniem na jedną

Powstało wiele ekranizacji powieści Charlotte Bronte "Jane Eyre". Ja sama znam ich osiem. Wersje pełnometrażowe to: z 1943 r. z Orsonem Wellesem, z 1970 r. z Georgem C. Scottem i Susannah York, z 1996 r. w reż. Franco Zefirelli`ego z Williamem Hurtem i Charlotte Gainsburg, z 1997 r. z Ciaranem Hindsem i Samanthą Morton oraz najnowszą z 2011 r. z Michaelem Fassbenderem i Mią Wasikowską (pisałam już o niej na tym blogu). Znam też ekranizacje tej powieści, które powstały w postaci miniseriali: z 1983 r. z Timothy Daltonem i Zelah Clark, z 2006 r. z Toby Stephensem i Ruth Wilson, a wreszcie wersję czeską pt. "Jana Eyrova" z 1972 roku. Mam więc, jak widać, niejakie porównanie. Nie wszystkie oglądałam ostatnio, ale w ciągu ostatnich kilku dni przypomniałam sobie cztery. W wersji z 1970 roku z Georgem C. Scottem i Susannah York bardzo podobał mi się główny motyw muzyczny - utwór, który trudno zapomnieć - temat miłosny. Film trwa półtorej godziny. Zaczyna się z chwil...

Polskie kryminały z górami w tle

     W ciągu ostatnich trzech lat przeczytałam bardzo dużo książek, w większości były to kryminały. Nie opisywałam ich na blogu, ale w zeszycie, w którym ostatnio prowadzę zapiski. Muszę przyznać, że jakość polskich kryminałów jest bardzo różna. Kiedy patrzę na listę autorów, których książki przeczytałam, to wśród ulubionych pisarzy znaleźli się: Małgorzata Rogala (19 książek), Robert Małecki (15 książek), Mieczysław Gorzka (14 książek), Jędrzej Pasierski (11 książek), Tomasz Duszyński (10 książek), Marek Stelar (10 książek), Krzysztof Bochus (9 książek), Krzysztof Koziołek (9 książek), Przemysław Borkowski (8 książek), Katarzyna Wolwowicz (8 książek) i Ida Żmiejewska (8 książek). Na pewno sięgnę po prawie każdy, którego akcja toczy się w górach.  Stąd moja subiektywna lista górskich kryminałów, większość jest wartych polecenia. Kolejność w sumie jest przypadkowa.  1. Sławek Gortych - cała Karkonoska Seria Kryminalna.  Uwielbiam Karkonosze, a dodatkowo atm...

When call the heart...

Zanim opowiem o serialu "When call the heart", powstałym na motywach książki o tym samym tytule, kilka słów wstępu. Pisarka Janette Oke to córka pionierów, urodzona w kanadyjskim stanie Alberta w 1935 roku. Jest autorką ponad 70 powieści, z których 32 zostało przetłumaczonych na 14 języków. Jest laureatką nagród Stowarzyszenia Wydawców Chrześcijańskich za znaczący wkład w literaturę. Ma fanów na całym świecie. O tej kanadyjskiej pisarce dowiedziałam się kilka lat temu po obejrzeniu filmu "Miłość przychodzi powoli" (Love come softly). Jego fabuła jest prosta: młode małżeństwo: Marty i Aaron Claridge'owie wyruszają na Zachód w poszukiwaniu miejsca na dom i na założenie rodziny. Niestety Aaron ginie. Jako że zima jest coraz bliżej, Marty nie ma możliwości powrotu na Wschód. Samotny wdowiec - Clark Davis, wychowujący około dziewięcioletnią córkę Missie, proponuje, by Marty wyszła za niego za mąż i przeczekała w ten sposób do wiosny. W zamian za opiekę nad domem i...