Przejdź do głównej zawartości

Ktoś całkiem obcy (Perfect Stranger)

Kiedy reporterka śledcza Rowena Price (Halle Berry) dowiaduje się, że za śmiercią jej przyjaciółki może stać jeden z ważnych ludzi świata reklamy, Harrison Hill (Bruce Willis). Rowena decyduje, aby przy pomocy swojego współpracownika Milesa Haleya (Giovanni Ribisi) przeniknąć do świata, w którym obraca się Hill. Udając Katherine, tymczasową pracownicę agencji Hilla oraz Weronikę, z którą Hill flirtuje w sieci, Rowena ze wszystkich stron osacza swoją ofiarę...
Thriller z 2007 roku.


Po obejrzeniu "Surogatów" zatęskniłam znowu za Brucem Willisem, więc obejrzałam film "Perfect Stranger". Nie rozczarowałam się, bo miałam okazję zobaczyć Willisa w roli niepoprawnego uwodziciela.

Główna bohaterka, Rowana, postanawia zatrudnić się w biurze nie stroniącego od kobiet Harrisona Hilla. Jej przyjaciółka poznała Hilla na czacie, a potem została brutalnie zamordowana. Rowana z pomocą przyjaciela, Mylesa, próbuje znaleźć dowody winy Hilla. Obserwuje go w pracy, a także korzysta z czatu, by go poznać.

Oczywiście Hill nie pozostaje obojętny na jej wdzięki. Mimo że jest żonaty, a i w biurze ma swojego kobiecego "anioła stróża", nie zawaha się przed skorzystaniem z nadarzającej się możliwości, by flirtować z nową pracownicą. Poczynaniom Rowany cały czas kibicuje Myles, który pomaga jej rozpracowując Hilla i służąc jej cały czas swoją wiedzą i komputerowymi zdolnościami.

Gra Rowany jest niebezpieczna, tak samo jak niebezpiecznie czarujący jest Hill. Czy Rowanie uda się przechytrzyć Hilla? Czy uda mu się udowodnić winę? A może winny śmierci przyjaciółki jest zupełnie ktoś inny?

Jak wspomniałam przyjemnie było oglądać Bruce`a na ekranie w takiej roli. Nie stracił nic ze swego uroku. W filmie partneruje mu piękna Hale Berry, która faktycznie wygląda tak, jakby trudno było się oprzeć jej wdziękom.

Dobry film na sobotnie popołudnie. Zyskuje dużo dzięki suspensowi.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O ekranizacjach "Jane Eyre" ze szczególnym wskazaniem na jedną

Powstało wiele ekranizacji powieści Charlotte Bronte "Jane Eyre". Ja sama znam ich osiem. Wersje pełnometrażowe to: z 1943 r. z Orsonem Wellesem, z 1970 r. z Georgem C. Scottem i Susannah York, z 1996 r. w reż. Franco Zefirelli`ego z Williamem Hurtem i Charlotte Gainsburg, z 1997 r. z Ciaranem Hindsem i Samanthą Morton oraz najnowszą z 2011 r. z Michaelem Fassbenderem i Mią Wasikowską (pisałam już o niej na tym blogu). Znam też ekranizacje tej powieści, które powstały w postaci miniseriali: z 1983 r. z Timothy Daltonem i Zelah Clark, z 2006 r. z Toby Stephensem i Ruth Wilson, a wreszcie wersję czeską pt. "Jana Eyrova" z 1972 roku. Mam więc, jak widać, niejakie porównanie. Nie wszystkie oglądałam ostatnio, ale w ciągu ostatnich kilku dni przypomniałam sobie cztery. W wersji z 1970 roku z Georgem C. Scottem i Susannah York bardzo podobał mi się główny motyw muzyczny - utwór, który trudno zapomnieć - temat miłosny. Film trwa półtorej godziny. Zaczyna się z chwil...

Polskie kryminały z górami w tle

     W ciągu ostatnich trzech lat przeczytałam bardzo dużo książek, w większości były to kryminały. Nie opisywałam ich na blogu, ale w zeszycie, w którym ostatnio prowadzę zapiski. Muszę przyznać, że jakość polskich kryminałów jest bardzo różna. Kiedy patrzę na listę autorów, których książki przeczytałam, to wśród ulubionych pisarzy znaleźli się: Małgorzata Rogala (19 książek), Robert Małecki (15 książek), Mieczysław Gorzka (14 książek), Jędrzej Pasierski (11 książek), Tomasz Duszyński (10 książek), Marek Stelar (10 książek), Krzysztof Bochus (9 książek), Krzysztof Koziołek (9 książek), Przemysław Borkowski (8 książek), Katarzyna Wolwowicz (8 książek) i Ida Żmiejewska (8 książek). Na pewno sięgnę po prawie każdy, którego akcja toczy się w górach.  Stąd moja subiektywna lista górskich kryminałów, większość jest wartych polecenia. Kolejność w sumie jest przypadkowa.  1. Sławek Gortych - cała Karkonoska Seria Kryminalna.  Uwielbiam Karkonosze, a dodatkowo atm...

When call the heart...

Zanim opowiem o serialu "When call the heart", powstałym na motywach książki o tym samym tytule, kilka słów wstępu. Pisarka Janette Oke to córka pionierów, urodzona w kanadyjskim stanie Alberta w 1935 roku. Jest autorką ponad 70 powieści, z których 32 zostało przetłumaczonych na 14 języków. Jest laureatką nagród Stowarzyszenia Wydawców Chrześcijańskich za znaczący wkład w literaturę. Ma fanów na całym świecie. O tej kanadyjskiej pisarce dowiedziałam się kilka lat temu po obejrzeniu filmu "Miłość przychodzi powoli" (Love come softly). Jego fabuła jest prosta: młode małżeństwo: Marty i Aaron Claridge'owie wyruszają na Zachód w poszukiwaniu miejsca na dom i na założenie rodziny. Niestety Aaron ginie. Jako że zima jest coraz bliżej, Marty nie ma możliwości powrotu na Wschód. Samotny wdowiec - Clark Davis, wychowujący około dziewięcioletnią córkę Missie, proponuje, by Marty wyszła za niego za mąż i przeczekała w ten sposób do wiosny. W zamian za opiekę nad domem i...