Przejdź do głównej zawartości

Bright Star (Jasna gwiazda)

Film opisuje historię trwającego 3 lata romansu pomiędzy żyjącymi w XIX-wieku poetą Johnem Keatsem, a Fanny Brawne, który został przerwany przedwczesną śmiercią Keatsa w wieku 25 lat.

"Rzecz piękna jest radością wieczną".
Ten cytat pochodzi z wiersza Johna Keatsa "Endymion". Ten angielski poeta, który żył w I połowie XIX wieku to jeden z głównych przedstawicieli romantyzmu. O opowiedzenie romansu Keatsa z panną Brawne pokusiła się Jane Campion - twórczyni innego znanego filmu - "Fortepian".

Jako tło dla całej historii wybrała nie autentyczny Keats House, ale okazały The Hyde House and Estate w Hyde. A do zagrania głównych ról zaprosiła Abbie Cornish i Bena Whishawa, którym partneruje Paul Schneider jako pan Brown.

Fanny Brawne, młoda panna z sąsiedztwa, która swą osobowość i emocje wyraża szyciem, zwłaszcza modnych czy ekstrawaganckich strojów, poznaje młodego obiecującego poetę. Od początku on ją fascynuje, choć sama przyznaje, że nie rozumie poezji jako takiej. Jednak przez te wiersze poeta przyciąga ją do siebie. Prosi go o udzielenie jej lekcji rozumienia poezji, coraz częściej więc przebywają ze sobą. Ich kontaktom przygląda się przyjaciel Keatsa - Brown, który uważa ten związek za niedobry dla poety, gdyż pochłania jego uwagę, a najważniejszą sprawą powinno być pisanie.

Fanny swoją obecnością przeszkadza im w pracy. Jednak cynizm i kpiny Browna nie skutkują, Fanny i Keats stają się sobie coraz bliżsi wbrew realiom, gdyż nie ma szans na małżeństwo ubogiego, zadłużonego poety z młodą panną. Mimo starań z jego strony, by zerwać kontakty, coś ciągnie ich do siebie, wydaje się, że ten związek jest czymś najważniejszym i najtrwalszym w ich życiu. Wbrew woli otoczenia tych dwoje połączyła na zawsze miłość i wiersze. Jednak Keats zapada na gruźlicę...

Muszę dodać, że moim zdaniem, choć poeta jest zakochany, to jednak to ona w jakiś sposób jest postacią wiodącą w tym związku i zdeterminowaną - pragnie go lepiej poznać, uczy się na pamięć jego wierszy, troszczy się o niego - a może to kwestia bardziej intrygująco napisanej jej postaci? W końcu Jane Campion specjalizuje się w filmach kobiecych. W każdym razie trzeba nagrodzić pracę aktorki, Abby Cornish, która stworzyła postać dość nowoczesnej jak na tamte czasy dziewczyny, ale taka właśnie była prawdziwa panna Brawne.

"Jasna gwiazda" to film melancholijny, oparty na obrazach i nastroju, poetycki. Koniecznie muszę pochwalić piękne zdjęcia, które budują nastrój całości oraz kostiumy, zwłaszcza te noszone przez Abby Cornish.
Może tylko szkoda, że o Keatsie nie dowiedzieliśmy się czegoś więcej? Wciąż pozostaje nieodgadnionym poetą...

Komentarze

Anhelli pisze…
Witaj :)

Champion ma wyjątkowy dar do delikatnego balansowania piórkiem po ostrzu noża ludzkich emocji, pasji, żądz. Już dawno nie oglądałam żadnego filmu jej autorstwa, chyba się skuszę, mimo iż o tym obrazie słyszałam wiele przeciwstawnych opinii.

Pozdrawiam serdecznie :)
ka-milla pisze…
mi ten film naprawdę zapadł w pamięć, urzekła mnie opowiedziana historia - bardzo lubię ten typ wrażliwości, chciałabym też obejrzeć poprzedni film reżyserki - "Fortepian"

Popularne posty z tego bloga

O ekranizacjach "Jane Eyre" ze szczególnym wskazaniem na jedną

Powstało wiele ekranizacji powieści Charlotte Bronte "Jane Eyre". Ja sama znam ich osiem. Wersje pełnometrażowe to: z 1943 r. z Orsonem Wellesem, z 1970 r. z Georgem C. Scottem i Susannah York, z 1996 r. w reż. Franco Zefirelli`ego z Williamem Hurtem i Charlotte Gainsburg, z 1997 r. z Ciaranem Hindsem i Samanthą Morton oraz najnowszą z 2011 r. z Michaelem Fassbenderem i Mią Wasikowską (pisałam już o niej na tym blogu). Znam też ekranizacje tej powieści, które powstały w postaci miniseriali: z 1983 r. z Timothy Daltonem i Zelah Clark, z 2006 r. z Toby Stephensem i Ruth Wilson, a wreszcie wersję czeską pt. "Jana Eyrova" z 1972 roku. Mam więc, jak widać, niejakie porównanie. Nie wszystkie oglądałam ostatnio, ale w ciągu ostatnich kilku dni przypomniałam sobie cztery. W wersji z 1970 roku z Georgem C. Scottem i Susannah York bardzo podobał mi się główny motyw muzyczny - utwór, który trudno zapomnieć - temat miłosny. Film trwa półtorej godziny. Zaczyna się z chwil...

Polskie kryminały z górami w tle

     W ciągu ostatnich trzech lat przeczytałam bardzo dużo książek, w większości były to kryminały. Nie opisywałam ich na blogu, ale w zeszycie, w którym ostatnio prowadzę zapiski. Muszę przyznać, że jakość polskich kryminałów jest bardzo różna. Kiedy patrzę na listę autorów, których książki przeczytałam, to wśród ulubionych pisarzy znaleźli się: Małgorzata Rogala (19 książek), Robert Małecki (15 książek), Mieczysław Gorzka (14 książek), Jędrzej Pasierski (11 książek), Tomasz Duszyński (10 książek), Marek Stelar (10 książek), Krzysztof Bochus (9 książek), Krzysztof Koziołek (9 książek), Przemysław Borkowski (8 książek), Katarzyna Wolwowicz (8 książek) i Ida Żmiejewska (8 książek). Na pewno sięgnę po prawie każdy, którego akcja toczy się w górach.  Stąd moja subiektywna lista górskich kryminałów, większość jest wartych polecenia. Kolejność w sumie jest przypadkowa.  1. Sławek Gortych - cała Karkonoska Seria Kryminalna.  Uwielbiam Karkonosze, a dodatkowo atm...

Trzy filmy sensacyjne z Richardem Armitagem

Z ciekawości obejrzałam trzy filmy z Richardem Armitagem - pamiętnym Johnem Thorntonem z miniserialu "Północ i Południe". 1. "Obsesja" - thriller erotyczny. To adaptacja powieści J osephine Hart "Skaza".  Londyński chirurg - mężczyzna dojrzały i żonaty poznaje na przyjęciu  Annę Barton - młodą, intrygującą kobietę . Okazuje się wkrótce, że jest ona narzeczoną jego syna. Jednak  Flaming nie kończy tej relacji, wręcz przeciwnie, wchodzi w nią coraz głębiej.  Kobieta staje się coraz bardziej jego obsesją erotyczną.  Sceny w filmie są dość odważne. Fanki "Północ i Południe", które dawniej pisały fanfiki o nocy poślubnej państwa Thorntonów już nie muszą się zastanawiać się jak mogłoby wyglądać życie erotyczne tej pary. ;) Oczywiście to mały żarcik. W rzeczywistości historia jest dość przerażająca, bo bohater nie patrzy na konsekwencje, nie zważa na to, że krzywdzi żonę i kochającego Annę syna. To swoista samodestrukcja. 2. "Człowiek z Rzymu...