Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2014

Filmy na święta - na wesoło i na smutno o miłości

Jaki powinien być film na święta? Komedia romantyczna? Melodramat? Dramat obyczajowy? A może kostiumowiec? Każdy wybierze pewnie coś innego. Opowiem o tych filmach, które ja wybrałam na tegoroczne święta Bożego Narodzenia. Oczywiście wszystkie będą o miłości. ;) Po pierwsze komedie, bo święta to dla mnie czas, gdy odrywam się od szarzyzny codziennego życia. Dwa pierwsze to filmy ze świętami w tle. "Dwanaście choinek" przypomina mi nieco pomysłem słynny "Masz wiadomość". Głównymi bohaterami są tym razem nie właścicielka księgarni ale bibliotekarka oraz deweloper, który chce zburzyć stary budynek stojący na Manhattanie, gdzie mieści się jej książkowe królestwo, i zbudować w tym miejscu luksusowy loft. Bohaterka, która nie może się pogodzić z tą decyzją, postanawia walczyć. A czas ma zaledwie do Wigilli. Ogłasza więc konkurs na najpiękniejszą choinkę, jego uczestnicy mają wybrać pomysł na dekorację, który ma jakiś związek z tą właśnie biblioteką. Zgłaszają się lud...

"Korona śniegu i krwi" Elżbiety Cherezińskiej

"Nad rozległymi błoniami Pogorzelicy zachodziło słońce, ale wielki obóz rycerstwa Starszej Polski nie kładł się do snu. Przeciwnie. Po burzliwym dniu nadchodziła nie mniej burzliwa noc." "Cudze chwalicie, swego nie znacie" chciałoby się powiedzieć po lekturze książki Elżbiety Cherezińskiej. Jak się kolejny raz okazuje, polska historia może być równie fascynująca jak legendy arturiańskie (zresztą często przywoływane w tej książce) czy skandynawskie sagi. A chodzi o czasy rodzimych Piastów - pierwszych władców Polski. Jest tu i walka o władzę i wpływy, i porwania, uwięzienia w wieży, męskie przyjaźnie, intrygi i sekretne mordy. Jest stary miecz, tajemnica, odnajdywane stare pergaminy i klątwa rodowa. Jest Starsza Krew i wciąż tlące się kulty pogańskie. I to wszystko dzieje się w czasach, wydawałoby się nudnych w polskiej historii, bo dotyczących rozbicia dzielnicowego. Akcja opowieści Cherezińskiej toczy się w latach 1272-1292. Na naszych oczach ożywają postaci ni...

Wesołych Świąt!

Pogodnych, Zdrowych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w gronie bliskich osób. Cieszmy się tym, co mamy.

The Paradise vs. Mr Selfridge

"Wszystko dla pań" ("Au Bonheur des Dames") Emila Zoli to jedna z moich ulubionych książek. Czytałam ją wielokrotnie. Bohaterami tej powieści są Oktaw Mouret - właściciel sklepu z odzieżą i suknami oraz Denise Baudu - skromna pracownica działu konfekcji, którą on zatrudnia. Trzecim ważnym bohaterem jest ten właśnie ogromny wielobranżowy magazyn mody o nazwie "Wszystko dla Pań". Ambitny Oktaw Mouret odziedziczył ten sklep po swojej zmarłej żonie i pragnie uczynić go największym w Paryżu, dba o kontakty z wypływowymi osobami, otwiera co chwila nowe działy, rozszerza asortyment, zatrudniając jednocześnie całą rzeszę pracowników. Jednak warunki ich pracy wcale nie są łatwe, ekspedienci muszą pracować po kilkanaście godzin, część z nich mieszka w specjalnych pokoikach przy magazynie, pryncypał ustala surowe zasady zachowania. Rozwój dużego sklepu wpływa destrukcyjnie na małe sklepiki położone przy tej ulicy i w całej dzielnicy, ich właściciele nie są w stanie ...

"Shirley" Charlotte Bronte

"Shirley" to kolejna gruba książka z cyklu Bronteanów, tym razem jej autorką jest Charlotte Bronte. Pierwsze, na co zwraca się uwagę, otwierając tę powieść, to nieco mylący tytuł pierwszego rozdziału: "Z Księgi Kapłańskiej", tak jakby książka dotyczyła stanu kapłańskiego. Tymczasem to jedynie sam początek powieści, który pokazuje postaci, które nie są aż tak istotne dla całości utworu. Po drugie rzucają się w oczy jedne z pierwszych zdań książki: "Czy liczysz na sentymentalizm, poezję, rozmarzenie? Czy spodziewasz się płomiennych uczuć, ekscytacji i melodramatu? Ucisz swoje oczekiwania, sprowadź się na ziemię. Leży przed Tobą coś autentycznego, prozaicznego i namacalnego. Rzecz tak nieromantyczna jak poniedziałkowy poranek, gdy wszyscy posiadający miejsce pracy mają obowiązek powstać i do niego się udać ". Nie jest to całkiem prawda, gdyż jest w tej książce miejsce na miłosne rozterki, cierpienia, rozczarowania i szczęśliwe zakończenia. Po trzecie łatw...

"Lokatorka Wildfell Hall" Anne Bronte

Przede wszystkim to dość gruba książka. Przeczytałabym ją jednak szybko, gdyby nie to, że lekturę przerywały mi inne zajęcia. Ale zaczął się urlop, więc w jeden dzień nadgoniłam zaległości. Śledząc fabułę tej książki Anne Bronte, miałam w pamięci ekranizację zatytułowaną "Tajemnica domu na wzgórzu" i postaci głównych bohaterów, których zagrali: Tara Fitzgerald jako Helen, Toby Stephens jako Markham i Rupert Graves jako Arthur Huntingdon. To ich twarze widziałam w czasie lektury powieści. Początek to prawie sielski obraz życia na wsi, potem książka przeradza się w dramat rodzinny. Otóż w starym opuszczonym dworze pojawia się tajemnnicza kobieta z dzieckiem, która wzbudza zainteresowanie okolicznych mieszkańców dworów. Helen Graham stara się nie stronić całkowicie od innych ludzi, jednak jej zachowanie pełne dystansu i nieufności wzbudza podejrzenia i plotki. Nie zrażony tym młody sąsiad Markham nawiązuje z nią znajomość, która przekształca się w rodzaj przyjaźni. Jednak i do ...

Agnes Grey

Lektura książki Eryka Ostrowskiego "Charlotte Bronte i jej siostry śpiące" skłoniła mnie do przeczytania tych powieści opublikowanych pod szyldem Bronte (wcześniej braci Bell), które niedawno zostały po raz pierwszy przetłumaczone na język polski i wydane przez Wydawnictwo MG. Postanowiłam zapoznać się bliżej z tymi książkami z dwóch powodów: po pierwsze dlatego że ich wcześniej nie znałam, po drugie, żeby zweryfikować tezy Ostrowskiego o tym, że wszystkie właściwie powieści wyszły spod pióra Charlotte. Pierwszą z nich jest "Agnes Grey" - powieść uważana za dzieło najmłodszej z sióstr - Anne Bronte. To że akcja tej książki oparta jest na losach guwernantki niewiele mówi o autorstwie powieści, gdyż wszystkie siostry parały się tym zajęciem. Także styl "Agnes Grey" nie odbiega od stylu Charlotte, jedyną różnicą jest dość spokojny bieg narracji, brak elementów sensacji, tajemniczości, nie ma tu żadnej zagadki, podobnej do tej z "Dziwnych losów Ja...