Przejdź do głównej zawartości

Chromophobia

"Chromophobia" to film wyreżyserowany przez Marthę Fiennes, z doborową obsadą: Kristin Scott Thomas, Penelope Cruz, Ian Holm, Ben Chaplin, Damian Lewis, Rhys Ifans i Ralph Fiennes. Muszę przyznać, że to bardzo interesujący obraz, ale nie należy się zrażać pierwszym kwadransem. Początek jak dla mnie jest zachęcający, nastrojowy, potem jednak akcja przenosi się z miejsca na miejsce i w pierwszym momencie trudno się zorientować w sytuacji, bo wprowadzonych jest sporo postaci i epizodów. Jednak z czasem obrazy wciągają, wciągają także równoległe wątki, które się ze sobą wiążą, a potem już nie mogłam się oderwać od ekranu. Pewnie nie każdemu będzie się ten film podobał, bo chwilami jest trudny w odbiorze, ale ja obejrzałam go z dużym zainteresowaniem (zapewniam, że wcale nie dla Ralpha, choć był bodźcem do tego, bym po ten film sięgnęła). Bohaterowie (w tym rodzina, której członkowie żyją odrębnym życiem), w pogoni za sukcesem zagubili wartości oraz uczucia: przyjaźń, miłość, lojalność. Jest ogromny dom, nowocześnie wyposażony, jest dziecko, którym właściwie nikt się nie zajmuje, jest mąż-prawnik Marcus (Damian Lewis), wciągnięty przez wspólnika w nielegalne interesy, jest żona Iona (Kristin Scott Thomas), która ucieka w manie zakupów, chodzi do psychoterapeuty i szuka sposobu na dowartościowanie się, również poprzez operację plastyczną. Panuje tu duży chłód i dystans. Jednocześnie rodzice Marcusa mieszkają także w dużym domu otoczonym pięknym, starannie utrzymanym ogrodem. To w tym domu są wypowiedziane znamienne słowa: : "Z wiekiem człowiek woli towarzystwo zwierząt i kwiatów od ludzi". Przyjmowany gościnnie przyjaciel Marcusa - Trent (Ben Chaplin), dziennikarz, postanawia wykorzystać bez skrupułów zwierzenia przyjaciela, dotyczące interesów jego klienta-polityka, żeby zrobic karierę w gazecie, w której pracuje. Jednocześnie jest opowiadana wzruszająca historia chorej prostytutki Glorii (Penélope Cruz), która boi się, żeby nie odebrano jej dziecka, a którą zaczyna się interesować pracownik opieki społecznej Colin (Rhys Ifans). Ralph Fiennes gra tu poboczna rolę Stephena - przyjaciela domu - historyka sztuki, który ma słabość do młodego męskiego ciała, choć... tu nie będę zdradzać szczegółów. Pozostaje pytanie: czy bohaterom uda się uratować rozluźnione relacje i odbudować uczucia?
Przy filmie pracowało troje Fiennesów: Martha, Ralph i Magnus.
Bardzo interesujące są zdjęcia, niektóre ujęcia są świetne, jest dobra muzyka, która tworzy nastroj. Warto ten film obejrzeć, jest trochę niepokojący, ale jednocześnie potrafi wciągnąć. Jest tu trochę symboliki, podanej wprost i aluzyjnie.
Świetnie wypadły aktorsko kobiety - Penelope Cruz i Kristin Scott Thomas - ich bohaterki żyją w skrajnie różnych warunkach, ale doskonale oddany został dramat obu tych kobiet.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O ekranizacjach "Jane Eyre" ze szczególnym wskazaniem na jedną

Powstało wiele ekranizacji powieści Charlotte Bronte "Jane Eyre". Ja sama znam ich osiem. Wersje pełnometrażowe to: z 1943 r. z Orsonem Wellesem, z 1970 r. z Georgem C. Scottem i Susannah York, z 1996 r. w reż. Franco Zefirelli`ego z Williamem Hurtem i Charlotte Gainsburg, z 1997 r. z Ciaranem Hindsem i Samanthą Morton oraz najnowszą z 2011 r. z Michaelem Fassbenderem i Mią Wasikowską (pisałam już o niej na tym blogu). Znam też ekranizacje tej powieści, które powstały w postaci miniseriali: z 1983 r. z Timothy Daltonem i Zelah Clark, z 2006 r. z Toby Stephensem i Ruth Wilson, a wreszcie wersję czeską pt. "Jana Eyrova" z 1972 roku. Mam więc, jak widać, niejakie porównanie. Nie wszystkie oglądałam ostatnio, ale w ciągu ostatnich kilku dni przypomniałam sobie cztery. W wersji z 1970 roku z Georgem C. Scottem i Susannah York bardzo podobał mi się główny motyw muzyczny - utwór, który trudno zapomnieć - temat miłosny. Film trwa półtorej godziny. Zaczyna się z chwil...

Tajemnica Abigel

Ten film pamiętam do dziś. Było to w latach 80., kiedy prawdopodobnie dwukrotnie pokazywano w naszej telewizji ten 4-odcinkowy węgierski serial. Serial opowiada o węgierskiej nastolatce, którą w czasie II WŚ ojciec musiał dla bezpieczeństwa umieścić w surowej szkole religijnej na prowincji. Gina początkowo buntuje się przeciwko szkolnym rygorom i czuje się wyobcowana wśród innych uczennic, próbuje uciekać; ostatecznie pojmuje powagę sytuacji. Jej powiernikiem staje się stojąca w ogrodzie statua postaci zwanej Abigél, która według miejscowej tradycji pomaga osobom pozostawiającym w trzymanym przez posąg naczyniu ukryte karteczki z życzeniami. Czy to tylko szkolna, dziecięca legenda, czy też ktoś naprawdę odbiera pozostawiane u Abigél wiadomości? Akcja dzieje się w czasie II wojny światowej na pensji dla dziewcząt, prowadzonej przez surowego dyrektora i siostry diakonisy. Przywieziona tu przez swego ojca, generała, i pozostawiona na czas bliżej nieokreślony, Georgina Vitay źle się czuj...

When call the heart...

Zanim opowiem o serialu "When call the heart", powstałym na motywach książki o tym samym tytule, kilka słów wstępu. Pisarka Janette Oke to córka pionierów, urodzona w kanadyjskim stanie Alberta w 1935 roku. Jest autorką ponad 70 powieści, z których 32 zostało przetłumaczonych na 14 języków. Jest laureatką nagród Stowarzyszenia Wydawców Chrześcijańskich za znaczący wkład w literaturę. Ma fanów na całym świecie. O tej kanadyjskiej pisarce dowiedziałam się kilka lat temu po obejrzeniu filmu "Miłość przychodzi powoli" (Love come softly). Jego fabuła jest prosta: młode małżeństwo: Marty i Aaron Claridge'owie wyruszają na Zachód w poszukiwaniu miejsca na dom i na założenie rodziny. Niestety Aaron ginie. Jako że zima jest coraz bliżej, Marty nie ma możliwości powrotu na Wschód. Samotny wdowiec - Clark Davis, wychowujący około dziewięcioletnią córkę Missie, proponuje, by Marty wyszła za niego za mąż i przeczekała w ten sposób do wiosny. W zamian za opiekę nad domem i...