Przejdź do głównej zawartości

The Governess (Guwernantka)

Historia Rozyny, pochodzącej z bardzo bogatej żydowskiej rodziny, która po śmierci ojca zmuszona jest do podjęcia pracy. Ukrywając semickie pochodzenie, zostaje zatrudniona jako guwernantka przez rodzinę mieszkającą w Szkocji. Tam nawiązuje namiętny romans z Charlesem, ojcem dzieci, które uczy. W rolach głównych: Minnie Driver (Rozyna da Silva), Tom Wilkinson (Charles Cavendish), Jonathan Rhys Meyers (Henry Cavendish).
Początek filmu mnie bardzo zaskoczyl, bo nie tego się spodziewałam patrząc na zdjęcia reklamujące film. W pierwszej scenie widzimy bowiem wnętrze synagogi i modlących się w niej Żydów ( sefardyjskich). Wśród nich jest młoda dziewczyna Rozyna (Minni Driver), ktora mieszka z rodziną w dużym domu w Londynie. Jednak kiedy jej ojciec zostaje zamordowany, pozostaje jej wybrać jedną z trzech możliwości: wyjść za mąż bez miłości za jakiegoś wyswatanego jej przez rodzinę starszego Żyda, zostać prostytutką lub zająć się domem. Postanawia zmienić nazwisko, nazwać się (przewrotnie) panną Mary Blackchurch i postarać się o posadę. Wyjeżdża więc daleko od rodziny i rodzinnego domu do zamożnego angielskiego domu Cavendishów w Szkocji. Zatrudnia się jako guwernantka i ma opiekować się kilkunastoletnią dziewczynką. Trudno jest Rozynie zaadaptować się w nowym środowisku, tym bardziej, że udaje katoliczkę, a świat Cavendishów jest tak inny od jej świata. Pan domu, Charles Cavendish (Tom Wilkinson), zajmuje się fotografią, jest to połowa XIX wieku (lata 40-te), więc jest to praca pionierska. Stopniowo zaczyna on młodą dziewczynę fascynować, a i on nie jest obojętny wobec jej egzotycznej urody. W tym miejscu film zaczyna przypominać "Dziewczynę z perłą" bo i analogii jest sporo. Mamy więc mistrza i asystentkę, "camerę obscura", odczynniki (poprzez analogię do farb), obrazy fotograficzne i pozowanie do zdjęć. Warto przypomnieć, że ten sam Tom Wilkinson zagrał w "Dziewczynie z perłą" postać Pietera Van Ruijvena - mecenasa Van der Meera! Wydaje się jakby Cavendish i Rozyna żyli we własnym świecie, żona właściwie nie rusza się z pokoju, ale jej spojrzenia są trochę dwuznaczne (może podejrzewa co się dzieje, ale nie przeszkadza mężowi?). Guwernantka spędza w studiu fotografa coraz więcej czasu. Cavendish ma problem z utrwalaniem zdjęć, a Rozyna znajduje sposób na to by obraz z czasem nie zanikał. Ich relacje stają się intymne, można powiedzieć, że to namiętna Rozyna go uwodzi, a on się temu poddaje.... Zaczyna ją fotografować, a ona sama uświadamia sobie, że fotografia pozwala utrwalać na zawsze obrazy i ludzi, i zaczyna patrzeć na świat od strony obiektywu. Zakończenie jest nieco zaskakujące, wiec nie będę dalej opowiadać.
Film jest ciekawy, są piękne obrazy i można się zachwycać, jednak miałam chwilami mieszane uczucia. Zwlaszcza jeśli chodzi o postać Rozyny. Udawała kogoś kim nie była, na ile więc była szczera w uczuciach? I czy nie chodziło jej głównie o osiagnięcie samodzielności? I tak naprawdę mało się zajmowała swoją podopieczną, całą swoją uwagę skupiając na intrygującym ją Cavendishu, ktorego właściwie wykorzystuje.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O ekranizacjach "Jane Eyre" ze szczególnym wskazaniem na jedną

Powstało wiele ekranizacji powieści Charlotte Bronte "Jane Eyre". Ja sama znam ich osiem. Wersje pełnometrażowe to: z 1943 r. z Orsonem Wellesem, z 1970 r. z Georgem C. Scottem i Susannah York, z 1996 r. w reż. Franco Zefirelli`ego z Williamem Hurtem i Charlotte Gainsburg, z 1997 r. z Ciaranem Hindsem i Samanthą Morton oraz najnowszą z 2011 r. z Michaelem Fassbenderem i Mią Wasikowską (pisałam już o niej na tym blogu). Znam też ekranizacje tej powieści, które powstały w postaci miniseriali: z 1983 r. z Timothy Daltonem i Zelah Clark, z 2006 r. z Toby Stephensem i Ruth Wilson, a wreszcie wersję czeską pt. "Jana Eyrova" z 1972 roku. Mam więc, jak widać, niejakie porównanie. Nie wszystkie oglądałam ostatnio, ale w ciągu ostatnich kilku dni przypomniałam sobie cztery. W wersji z 1970 roku z Georgem C. Scottem i Susannah York bardzo podobał mi się główny motyw muzyczny - utwór, który trudno zapomnieć - temat miłosny. Film trwa półtorej godziny. Zaczyna się z chwil...

Tajemnica Abigel

Ten film pamiętam do dziś. Było to w latach 80., kiedy prawdopodobnie dwukrotnie pokazywano w naszej telewizji ten 4-odcinkowy węgierski serial. Serial opowiada o węgierskiej nastolatce, którą w czasie II WŚ ojciec musiał dla bezpieczeństwa umieścić w surowej szkole religijnej na prowincji. Gina początkowo buntuje się przeciwko szkolnym rygorom i czuje się wyobcowana wśród innych uczennic, próbuje uciekać; ostatecznie pojmuje powagę sytuacji. Jej powiernikiem staje się stojąca w ogrodzie statua postaci zwanej Abigél, która według miejscowej tradycji pomaga osobom pozostawiającym w trzymanym przez posąg naczyniu ukryte karteczki z życzeniami. Czy to tylko szkolna, dziecięca legenda, czy też ktoś naprawdę odbiera pozostawiane u Abigél wiadomości? Akcja dzieje się w czasie II wojny światowej na pensji dla dziewcząt, prowadzonej przez surowego dyrektora i siostry diakonisy. Przywieziona tu przez swego ojca, generała, i pozostawiona na czas bliżej nieokreślony, Georgina Vitay źle się czuj...

When call the heart...

Zanim opowiem o serialu "When call the heart", powstałym na motywach książki o tym samym tytule, kilka słów wstępu. Pisarka Janette Oke to córka pionierów, urodzona w kanadyjskim stanie Alberta w 1935 roku. Jest autorką ponad 70 powieści, z których 32 zostało przetłumaczonych na 14 języków. Jest laureatką nagród Stowarzyszenia Wydawców Chrześcijańskich za znaczący wkład w literaturę. Ma fanów na całym świecie. O tej kanadyjskiej pisarce dowiedziałam się kilka lat temu po obejrzeniu filmu "Miłość przychodzi powoli" (Love come softly). Jego fabuła jest prosta: młode małżeństwo: Marty i Aaron Claridge'owie wyruszają na Zachód w poszukiwaniu miejsca na dom i na założenie rodziny. Niestety Aaron ginie. Jako że zima jest coraz bliżej, Marty nie ma możliwości powrotu na Wschód. Samotny wdowiec - Clark Davis, wychowujący około dziewięcioletnią córkę Missie, proponuje, by Marty wyszła za niego za mąż i przeczekała w ten sposób do wiosny. W zamian za opiekę nad domem i...