Przejdź do głównej zawartości

Brothers (2009)

Film oparty jest na duńskim filmie "Bracia" z 2004 roku. Tommy Cahill (Jake Gyllenhaal) pociesza rodzinę swojego brata, Sama (Tobey Maguire) - jego żonę Grace (Natalie Portman) i ich dzieci - po jego zaginięciu na wyprawie wojennej. Sam przebywał na misji w Afganistanie i jest uważany za zmarłego. Między Tommym i Grace stopniowo rodzi się uczucie, które nie będzie miało szansy się rozwinąć, gdy sytuacja niespodziewanie się skomplikuje...

"Tylko polegli mogą zobaczyć koniec wojny - ja zobaczyłem ale nie wiem czy potrafię jeszcze żyć.."

Kiedy przeczytałam opis tego filmu, miałam skojarzenia z "Lecą żurawie". Nic bardziej mylnego. Chociaż jest tu miłosny trójkąt i motyw męża, który jedzie na wojnę i zostaje uznany za zmarłego, a żona zbliża się do jego brata, jednak w tym filmie chodzi o zupełnie coś innego. Jak dla mnie to kameralny obraz antywojenny, a także opowieść o tym, jak bardzo można się pomylić w ocenie jakiegoś człowieka i o tym, że zarówno dobro, jak i zło tkwi w każdym z nas.

Jest dwóch braci, ten który jest dobrym synem, bo spełnia oczekiwania rodziców. Ma żonę i dwie małe córeczki, które bardzo kocha. Jest też dobrym żołnierzem. Drugi jest czarną owcą w rodzinie, ma skłonności do alkoholu, a po napadzie na bank trafia do więzienia.

Kiedy Sam ma wyjechać na kolejną misję do Afganistanu, z więzienia wychodzi Tommy - nie jest miło witany przez ojca, który stawia mu jako wzór do naśladowania młodszego brata, także żona brata nie darzy go sympatią.

Wkrótce Sam wyjeżdża, a po jakimś czasie zostaje uznany za zmarłego, gdyż jego helikopter rozbił się w górach. Odbywa się symboliczny pogrzeb, Sam zostaje nazwany bohaterem wojennym. Grace jest załamana śmiercią męża, nie może pogodzić się z tym, co się stało. To wspólne nieszczęście zbliża do siebie ją i Tommy`ego. On za namową ojca postanawia jej pomóc i wraz z kolegami remontuje jej kuchnię, by poczuła się choć trochę lepiej. Zaczyna też spędzać więcej czasu z dziećmi i z samą Grace. Dziewczynki szybko przekonują się do niego.

Jednak Sam nie zginął w Afganistanie, został wraz z kolegą z oddziału jedynie uwięziony przez Talibów i przez kilka miesięcy przebywał w zamknięciu. Po uwolnieniu przez wojsko, wraca do domu, jednak jako zupełnie inny człowiek. Wyczuwa to żona, wyczuwają też dzieci, które nie lubią już tego nowego ojca, w zamian wolą wujka Tommy`ego.

Sam podejrzewa żonę o zdradę, ma niemal obsesję na tym punkcie. Nie chce rozmawiać o tym, co się stało w Afganistanie, a co pozostawiło w jego psychice głęboki ślad. Czy może się uwolnić od wspomnień? Czy może zapomnieć o tym co zrobił? Czy może być takim człowiekiem, jakim był wcześniej? Czy odzyska miłość żony i dzieci? Czy można wrócić do takiego życia jak przed tą wojną?

W zasadzie to bardzo dobrze pomyślany film antywojenny i może powinni go obejrzeć wszyscy, którzy wyjeżdżają jako ochotnicy na misje wojenne. Myślę, że tak jak stało się to po wojnie wietnamskiej, tak samo po Iraku i po Afganistanie, Amerykanie mają duży problem społeczny z żołnierzami, który po powrocie z misji nie mogą się odnaleźć w normalnym życiu, a w dodatku mogą być zagrożeniem dla swoich najbliższych.

Dlatego, jak sądzę, ten film chociaż pokazuje zagrożenia, i dobrze że to robi, nie maluje jednak obrazu tragicznego. Ostatnia scena jest otwarta, pozostawia pole do interpretacji i do wyobraźni, nie mówi o tym, jak potoczyło się życie tych ludzi. Cieszę się, że nie było tutaj tak amerykańskiego hurraoptymizmu.

Mądry film.

Komentarze

Anonimowy pisze…
Tak, film dobry chociaż trochę się zawiodłam na grze Portman. Wygląda jak zwykle dobrze ale czegoś zabrakło... Gosiu, jeśli nie widziałaś wersji duńskiej z 2004 roku to polecam.
Anonimowy pisze…
dziękuję za kolejny dobry film, pozdrawiam
Alicja

Popularne posty z tego bloga

O ekranizacjach "Jane Eyre" ze szczególnym wskazaniem na jedną

Powstało wiele ekranizacji powieści Charlotte Bronte "Jane Eyre". Ja sama znam ich osiem. Wersje pełnometrażowe to: z 1943 r. z Orsonem Wellesem, z 1970 r. z Georgem C. Scottem i Susannah York, z 1996 r. w reż. Franco Zefirelli`ego z Williamem Hurtem i Charlotte Gainsburg, z 1997 r. z Ciaranem Hindsem i Samanthą Morton oraz najnowszą z 2011 r. z Michaelem Fassbenderem i Mią Wasikowską (pisałam już o niej na tym blogu). Znam też ekranizacje tej powieści, które powstały w postaci miniseriali: z 1983 r. z Timothy Daltonem i Zelah Clark, z 2006 r. z Toby Stephensem i Ruth Wilson, a wreszcie wersję czeską pt. "Jana Eyrova" z 1972 roku. Mam więc, jak widać, niejakie porównanie. Nie wszystkie oglądałam ostatnio, ale w ciągu ostatnich kilku dni przypomniałam sobie cztery. W wersji z 1970 roku z Georgem C. Scottem i Susannah York bardzo podobał mi się główny motyw muzyczny - utwór, który trudno zapomnieć - temat miłosny. Film trwa półtorej godziny. Zaczyna się z chwil...

Tajemnica Abigel

Ten film pamiętam do dziś. Było to w latach 80., kiedy prawdopodobnie dwukrotnie pokazywano w naszej telewizji ten 4-odcinkowy węgierski serial. Serial opowiada o węgierskiej nastolatce, którą w czasie II WŚ ojciec musiał dla bezpieczeństwa umieścić w surowej szkole religijnej na prowincji. Gina początkowo buntuje się przeciwko szkolnym rygorom i czuje się wyobcowana wśród innych uczennic, próbuje uciekać; ostatecznie pojmuje powagę sytuacji. Jej powiernikiem staje się stojąca w ogrodzie statua postaci zwanej Abigél, która według miejscowej tradycji pomaga osobom pozostawiającym w trzymanym przez posąg naczyniu ukryte karteczki z życzeniami. Czy to tylko szkolna, dziecięca legenda, czy też ktoś naprawdę odbiera pozostawiane u Abigél wiadomości? Akcja dzieje się w czasie II wojny światowej na pensji dla dziewcząt, prowadzonej przez surowego dyrektora i siostry diakonisy. Przywieziona tu przez swego ojca, generała, i pozostawiona na czas bliżej nieokreślony, Georgina Vitay źle się czuj...

When call the heart...

Zanim opowiem o serialu "When call the heart", powstałym na motywach książki o tym samym tytule, kilka słów wstępu. Pisarka Janette Oke to córka pionierów, urodzona w kanadyjskim stanie Alberta w 1935 roku. Jest autorką ponad 70 powieści, z których 32 zostało przetłumaczonych na 14 języków. Jest laureatką nagród Stowarzyszenia Wydawców Chrześcijańskich za znaczący wkład w literaturę. Ma fanów na całym świecie. O tej kanadyjskiej pisarce dowiedziałam się kilka lat temu po obejrzeniu filmu "Miłość przychodzi powoli" (Love come softly). Jego fabuła jest prosta: młode małżeństwo: Marty i Aaron Claridge'owie wyruszają na Zachód w poszukiwaniu miejsca na dom i na założenie rodziny. Niestety Aaron ginie. Jako że zima jest coraz bliżej, Marty nie ma możliwości powrotu na Wschód. Samotny wdowiec - Clark Davis, wychowujący około dziewięcioletnią córkę Missie, proponuje, by Marty wyszła za niego za mąż i przeczekała w ten sposób do wiosny. W zamian za opiekę nad domem i...