niedziela, 21 marca 2010

Szare ogrody

To najpiękniejsze miejsce na ziemi - mówi o Szarych Ogrodach ich właścicielka Edie Beal. Ta rezydencja położona w East Hampton, tuż nad oceanem, była jej chlubą. Ale posiadłość przeszła do historii nie z powodu urody, lecz właśnie za sprawą Dużej Edie i jej córki Małej Edie Beal. Rozsławił je dokument z 1975 r. nakręcony przez Alberta i Davida Mayslesów. Bracia spędzili w Szarych Ogrodach sześć tygodni. Pokazali dwie niezwykłe kobiety żyjące niemal w zupełnym odosobnieniu.

Edith Bouvier Beale (Drew Barrymore) mieszka z matką (Jessica Lange) w zaniedbanej, odciętej od świata 28-pokojowej posiadłości Grey Gardens w East Hampton. Blisko spokrewnione z Jacqueline Bouvier Kennedy (Jeanne Tripplehorn) kobiety zwracają na siebie uwagę prasy po tym, jak wychodzi na jaw prawda o skandalicznych warunkach, w jakich żyją. Brud, robactwo, szczury, brak bieżącej wody i prądu – tak wygląda posiadłość w East Hampton. To jednak nie wszystko. Okazuje się też, że relacje między mieszkającymi tam matką i córką dalekie są od idealnych. Kobiety łączy toksyczny związek, z którego żadna z nich nie potrafi się uwolnić.


Obraz to ciekawy, gdyż pokazuje życie dwóch kobiet - matki i córki, które mieszkały razem przez wiele lat, nie ruszając się właściwie z miejsca. Obie były utalentowane, jednak nie potrafiły sobie w życiu poradzić.

Pochodziły z dobrze sytuowanej rodziny, miały artystyczną duszę, lubiły śpiew i taniec. Matka, zagrana fantastycznie przez Jessicę Lange, ukochała sobie duży dom, którego była właścicielką i nie chciała go sprzedać po śmierci swego męża, który zapisał wszystko nowej żonie. Świadomie uwięziła się w ulubionym przez siebie miejscu, opuścili ją wszyscy - kochanek i służba, gdyż zaczęło brakować pieniędzy. Takie życie wydawało jej się jednak odpowiadać. Córka początkowo próbowała zrobić karierę, ale zawód miłosny, problemy zdrowotne i prawdopodobnie porażka artystyczna spowodowały, że wróciła do matki i chociaż wielokrotnie mówiła o wyjeździe, nigdy matki nie opuściła. Czy wynikało to z miłości do niej czy niewiary we własne możliwości?

Pieniądze wkrótce się skończyły, więc żyły bardzo skromnie. Nie miały funduszy na utrzymanie tak ogromnego domu, więc zaczął on popadać w ruinę. W dodatku kobiety przestały przywiązywać wagę do czystości czy higieny. W końcu sąsiadom zaczęło to przeszkadzać. Wezwanym przez nich urzędnikom ukazał się obraz zaniedbanego wnętrza, pełnego śmieci, kotów, i niezbyt przyjemnie pachnącego. Skandal był tym większy, że kobiety należały do rodziny Jacqueline (z domu Bouvier) Kennedy.

Wkrótce dom został wyremontowany, jednak kobiety w nim pozostały i w ten sposób stały się bohaterkami dokumentalnego filmu Maysleyów, którym opowiedziały o swojej przeszłości. To właśnie w w tym filmie obie się artystycznie zrealizowały, odgrywając największą rolę swego życia.

Koniecznie muszę pochwalić pracę obu aktorek, a także ich charakteryzatorów. Jessica Lange jako starsza kobieta jest nie do poznania. Świetnie spisała się Drew Barrymore, odgrywając rolę małej Edie.
Interesujący film, ciekawa jest scena, gdy pod koniec córka oskarża matkę o to, że zmarnowała przez nią życie, ale tak naprawdę to była jej własna decyzja, o czym doskonale obie wiedzą.
Razem są w jakiś sposób szczęśliwe:

When we are together
we’re happy together and life is a song
when we are together we know we are where we belong


Film otrzymał dwa Złote Globy - dla najlepszego filmu telewizyjnego i najlepszej aktorki w filmie telewizyjnym – Drew Barrymore, oraz sześć nagród Emmy w 2009 roku.

Brak komentarzy: