Przejdź do głównej zawartości

Tess of the d'Urberville

Kiedy ubogi wiejski woźnica angielski John Durbeyfield dowiaduje się, że być może jest potomkiem bogatej rodziny d'Urberville, zmusza najstarszą córkę, 16-letnią Tess, by udała się do pałacu rzekomych krewnych. Uroda dziewczyny zwraca uwagę Aleca Stoke-d'Urberville, którego ojciec w rzeczywistości kupił nazwisko wraz z majątkiem. Alec uwodzi (a właściwie gwałci) dziewczynę, która przerażona ucieka do domu. Jesienią rodzi dziecko, ale niemowlę umiera bez chrztu i Tess sama grzebie je na cmentarzu. W poszukiwaniu pracy dziewczyna trafia na farmę mleczną, gdzie zakochuje się w niej Angel Clare, młody idealista z surowej rodziny pastorskiej. Proponuje Tess małżeństwo….
Film wyprodukowany dla brytyjskiej TV. Rok: 1998. W rolach głównych: Justine Waddell (Tess), Jason Flemyng (Alec), Oliver Milburn (Angel). Reżyseria: Ian Sharp. Na podstawie książki "Tess of the d'Urberville, A Pure Woman" (Tessa d'Urberville: historia kobiety czystej).

Thomas Hardy to angielski pisarz, przedstawiciel nurtu naturalistycznego. Jego postaci literackie zmagają się ze swoimi pasjami i sytuacjami życiowymi. Utwory Hardy'ego, których akcja w większości rozgrywa się w półmitycznym hrabstwie Wessex, odznaczają się swoistymi poetyckimi opisami i nasycone są fatalizmem.

Film oglądałam z przyjemnością i niemal z zapartym tchem. Jak przez mgłę pamiętam ekranizację Polańskiego, która mi się nie podobała i wydawała się bardzo przygnębiająca (choć mam wrażenie, że w tamtej wersji Alec był przystojniejszy i jakby bardziej czarujący). Tu przygnębiająco nie było, może to zasługa Justine Waddell, która potrafi tchnąć w graną przez siebie postać jakieś ciepło i pogodę ducha, nawet w najtrudniejszych chwilach. Zupełnie nie pamiętam Angela z wersji Polańskiego, a w filmie Iana Sharpa gra tą postać zbyt młody, moim zdaniem, chłopak. Dlatego miłość Tess do niego wydaje się trochę mniej wiarygodna.
To historia życia młodej dziewczyny, której naiwność i dziewczęcość wykorzystuje wyrafinowany daleki kuzyn - Alec. Tess zmaga się z przeciwnościami, wciąż wyrusza w podróż z torbą w ręku, próbując zacząć wszystko od nowa, ciężko pracuje, jakby chciała zmazać swój grzech i winę, wreszcie spotyka mężczyznę, który chce się z nią ożenić ale na przeszkodzie stoi jej przeszłość. Tess jest ofiarą mężczyzn – tego jednego, który ją uwiódł i określił jej dalsze życie, lecz i drugiego, który nie okazał się godny jej zaufania i miłości, a zrozumiał swój błąd zbyt późno. To też oskarżenie moralności, w której mężczyźnie więcej się wybacza niż kobiecie. I wreszcie mowa tu o roli przypadku, bo gdyby ojciec Tess na drodze nie spotkałby badacza przeszłości rodów, nie dowiedziałby się, że być może pochodzi z d`Uberville`ów i nie wysłałby córki do bogatych krewnych, a ona nie poznałaby nigdy Aleca.
Zakończenie jest piękne choć smutne, kręcone w plenerach Stonehenge.
Justine Waddell przyjemnie się ogląda, ma coś w sobie ujmującego i dziewczęcego. Jeśli chodzi o główne role męskie, to ani Alec ani Angel nie sprawili na mnie jakiegoś większego wrażenia, a nawet bym powiedziała, że Angel jest za młody, a Alec zbyt groteskowy.
Film polecam, bo mimo smutnej historii i tragicznego zakończenia, ogląda się go z przyjemnością i nie jest przygnębiający.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O ekranizacjach "Jane Eyre" ze szczególnym wskazaniem na jedną

Powstało wiele ekranizacji powieści Charlotte Bronte "Jane Eyre". Ja sama znam ich osiem. Wersje pełnometrażowe to: z 1943 r. z Orsonem Wellesem, z 1970 r. z Georgem C. Scottem i Susannah York, z 1996 r. w reż. Franco Zefirelli`ego z Williamem Hurtem i Charlotte Gainsburg, z 1997 r. z Ciaranem Hindsem i Samanthą Morton oraz najnowszą z 2011 r. z Michaelem Fassbenderem i Mią Wasikowską (pisałam już o niej na tym blogu). Znam też ekranizacje tej powieści, które powstały w postaci miniseriali: z 1983 r. z Timothy Daltonem i Zelah Clark, z 2006 r. z Toby Stephensem i Ruth Wilson, a wreszcie wersję czeską pt. "Jana Eyrova" z 1972 roku. Mam więc, jak widać, niejakie porównanie. Nie wszystkie oglądałam ostatnio, ale w ciągu ostatnich kilku dni przypomniałam sobie cztery. W wersji z 1970 roku z Georgem C. Scottem i Susannah York bardzo podobał mi się główny motyw muzyczny - utwór, który trudno zapomnieć - temat miłosny. Film trwa półtorej godziny. Zaczyna się z chwil...

When call the heart...

Zanim opowiem o serialu "When call the heart", powstałym na motywach książki o tym samym tytule, kilka słów wstępu. Pisarka Janette Oke to córka pionierów, urodzona w kanadyjskim stanie Alberta w 1935 roku. Jest autorką ponad 70 powieści, z których 32 zostało przetłumaczonych na 14 języków. Jest laureatką nagród Stowarzyszenia Wydawców Chrześcijańskich za znaczący wkład w literaturę. Ma fanów na całym świecie. O tej kanadyjskiej pisarce dowiedziałam się kilka lat temu po obejrzeniu filmu "Miłość przychodzi powoli" (Love come softly). Jego fabuła jest prosta: młode małżeństwo: Marty i Aaron Claridge'owie wyruszają na Zachód w poszukiwaniu miejsca na dom i na założenie rodziny. Niestety Aaron ginie. Jako że zima jest coraz bliżej, Marty nie ma możliwości powrotu na Wschód. Samotny wdowiec - Clark Davis, wychowujący około dziewięcioletnią córkę Missie, proponuje, by Marty wyszła za niego za mąż i przeczekała w ten sposób do wiosny. W zamian za opiekę nad domem i...

Polskie kryminały z górami w tle

     W ciągu ostatnich trzech lat przeczytałam bardzo dużo książek, w większości były to kryminały. Nie opisywałam ich na blogu, ale w zeszycie, w którym ostatnio prowadzę zapiski. Muszę przyznać, że jakość polskich kryminałów jest bardzo różna. Kiedy patrzę na listę autorów, których książki przeczytałam, to wśród ulubionych pisarzy znaleźli się: Małgorzata Rogala (19 książek), Robert Małecki (15 książek), Mieczysław Gorzka (14 książek), Jędrzej Pasierski (11 książek), Tomasz Duszyński (10 książek), Marek Stelar (10 książek), Krzysztof Bochus (9 książek), Krzysztof Koziołek (9 książek), Przemysław Borkowski (8 książek), Katarzyna Wolwowicz (8 książek) i Ida Żmiejewska (8 książek). Na pewno sięgnę po prawie każdy, którego akcja toczy się w górach.  Stąd moja subiektywna lista górskich kryminałów, większość jest wartych polecenia. Kolejność w sumie jest przypadkowa.  1. Sławek Gortych - cała Karkonoska Seria Kryminalna.  Uwielbiam Karkonosze, a dodatkowo atm...